środa, 3 czerwca 2009
Raport dotyczący zajęć edukacyjne zatosowanie komputerow
Współczesna technologia kształcenia, szansa dla uczniów...?
Jak napisał Maciej Sysło autor książki pt. ,,Rozwój technologii informacyjnej a edukacja - stan, kierunki, wyzwania’’:
,, (...) ekspansja technologii informacyjnej jest porównywalna z wynalezieniem pisma, a później – druku’’. Jak powszechnie wiadomo, zarówno pismo, druk, a współcześnie i komputer wspomagają edukację. Z technologią informacyjną powiązanych jest wiele ułatwień, z których czasem nie zdajemy sobie nawet sprawy: umożliwia ona kształcenie zdalne (na odległość), pozwala wybrać miejsce i czas uczenia się, umożliwia pewne zmiany treści, pozwala na samodzielne i szybkie szukanie potrzebnych informacji, podwyższa poziom celów uczenia się – uczeń szuka i zapamiętuje niezbędne mu informacje, ale również potrafi je wykorzystać w praktyce (w sytuacji problemowej). Dodatkowo wytwarza ona pewne więzi między ludźmi, niejednokrotnie uczy ich organizacji pracy tak zbiorowej jak i indywidualnej.
Tak więc widać, że współczesna technologia kształcenia się, powiązana z technologią informacyjną niesie ze sobą wiele możliwości. Pozwala na pewną ważną indywidualizację kształcenia – czyli dostosowania treści i formy uczenia się do różnic między poszczególnymi uczniami, a także jest pewnym urozmaiceniem i pomocą dla tych, dla których tradycyjna forma uczenia się nie jest już tak ,,interesująca''. Czy posiada ona same superlatywy, czy ma także wady? Oczywiście technologia ta niesie za sobą również pewne zagrożenia związane z emocjonalnym aspektem kształcenia i uspołecznieniem, lecz moim zdaniem edukacja wsparta o technologię informacyjną, jeśli tylko będzie rozpowszechniona i dostępna dla wszystkich ludzi (co stanowi często problem związany z sytuacją materialną danych społeczeństw), stanie się ogromną szansą dla człowieka, który tak pragnie nieustannych zmian w swoim życiu…
Bibliografia:
Maciej Sysło, ,,Rozwój technologii informacyjnej a edukacja - stan, kierunki, wyzwania"
Bolesław Niemierko, ,,Kształcenie szkolne. Podręcznik skutecznej dydaktyki"
piątek, 22 maja 2009
Człowiek - edukacja - nowości
W poprzednich postach słowo „edukacja” było już definiowane. Jednak krótko przypomnijmy to wiedza naukowa przekazywana językiem naukowym dla rozoruj umysłu i wiedzy człowieka. Ona (edukacja) też zmienia się w każdym wieku i pokoleniu. Niegdyś edukowani byli wybrani – najczęściej bogaci. Było to pewne wywyższenie, rzadki przywilej, a także powód do dumy. Dziś nauka, a może trwajmy się tego słowa – edukacja, jest powszechna. Każdy ma do niej dostęp, a nawet prawny obowiązek. Może właśnie przez to („obowiązek”) współczesna młodzież odpycha i ucieka przed tym obowiązkiem.
Z każdym nowym dniem powstają w naszym świecie nowe sprzęty, programy i systemy pomagające rozpowszechnianie informacji wspomagających edukacje. Jak więc wygląda nauka dziś? Bardzo różnie od nauki jaką znali nasi dziadkowie, a nawet rodzice! Kiedy mamy zdefiniować jakiekolwiek zagadnienia nie sięgamy na półkę po encyklopedie, ale włączamy komputer i korzystamy z google’i. Przy pisaniu wypracowania czerpiemy z podobnych tematycznie prac, które uda nam się znaleźć w Internecie, rzadko kiedy siadamy i samodzielnie zbieramy myśli, albo rozmawiamy z kimś, ale pozbierać np. argumenty do pracy. Ale kiedy nie jesteśmy pewni pisowni danego słowa nie otwieramy grubych pięciotomowych słowników poprawnej polszczyzny, tylko wpisujemy słowo w wyszukiwarkę i od razu wszystko staje się jasne. Czyż to nie przerażające?
Wydaje się, że nie uda nam się zatrzymać już tego nowego „typu” nauki. Technika wciąż idzie na przód, a młodzież szkolna na łatwiznę, co daje takie, a nie inne konsekwencje. Jednak czy to źle, że wszystko się zmienia? Że nauka przestaje być tak czasochłonna? Czy to nie piękne, że można znaleźć wszystkie informacje na jakże rozmaite tematy siedząc na jednym krześle, nie wychodząc z domu!? Piękne, ale jakie niesie ze sobą konsekwencje… Najpopularniejszy wytwór nowych mediów – Internet – nie jest sam w sobie przecież niczym złym! Należy jedynie dobrze, mądrze, rozważnie i z umiarem z niego korzystać.
Perspektywa zniknięcia bibliotek i przeskanowania wszystkich książek do Internetu dla wszystkich – jest smutna. Społeczeństwo nie znające zapachu i ciężaru grubych, nowych i starych dzieł. Miejmy jednak nadzieje, że takie dziwactwa się nie ziszcza, a przynajmniej nie za naszych czasów.
Podsumowując… Człowiek – zmienny, edukacja – zmienna (wraz ze wszystkimi jej procesami), nowości – nieuniknione!
piątek, 15 maja 2009
człowiek edukacja nowe media ciag dalszy...
środa, 6 maja 2009
Ciag dalszy naszych rozwazan..lekcje informatyki...
wtorek, 5 maja 2009
Jeśli czegoś nie ma w googlach...
...to znaczy, że nie istnieje. Słyszałyście o takim poglądzie? Jak to się odnosi do edukacji?
A odnosi się, i to znacznie... Wejdźmy może w rolę ucznia szóstej klasy odrabiającego pracę domową. W googlach podobno znajdzie wszystko. Więc sprawdza sobie błędy ortograficzne. I tu mamy pierwszą pułapkę! Czasem prosząc wyszukiwarkę o pomoc w sprawdzeniu pisanego słowa można popełnić sporo błędów. Ponadto, chce poszukać wiarygodnej informacji o wynalazcach i ich wynalazkach. I może się zagubić w różnych wersjach. Czy Internet powinien być źródłem wiedzy dla dzieci, które często nie są jeszcze na tyle krytyczne, żeby ocenić co jest prawdą a co nie? Trudno sprawdzić kto korzysta ze strony internetowej, ale też nie zawsze można stwierdzić, że autor tekstu "naukowego" jest faktycznie naukowcem. Znane są nam strony takie jak ściąga.pl... Nie zawsze jest to dobre miejsce do zaczerpnięcia informacji. No i w czasie odrabiania pracy domowej może jednocześnie porozmawiać na gadu, posłuchać muzyki i pograć w sapera.
Chyba nie jest to najlepsza opcja dla ucznia podstawówki... Chyba. Bo gdy dziecko jest pod kontrolą rodziców wszystko się zmienia. A przynajmniej powinno. Bo uważam, że kontrola rodziców jest niezbędna. Internet może wyrządzić wiele szkód: błędy w pracy domowej są najmniejszymi z nich. Nieodpowiednie treści: przemoc, pornografia - dostępne w każdym momencie, jako sposób na nudę lub odskocznie od pisania referatu. Wszystko jest w zasięgu ręki, bo nikt, poza rodzicami, nie ma szansy czuwać nad dzieckiem korzystającym z Internetu.
Być może to, co teraz napiszę, przychodzi z wiekiem, ale najlepszym źródłem wiarygodnej wiedzy są książki. Znalezienie potrzebnych treści jest na pewno dłuższe, ale informacje są sprawdzone. No i warto czasem potrzymać w rękach wielkie tomisko Encyklopedii, zamiast wpisywać hasło w Wiki.
Miesięczna opłata za Internet - 60zł. Nowa książka z biblioteki - 40 zł. Niezbędna książka znaleziona w czwartej z kolei przeszukiwanej bibliotece - bezcenna.
środa, 29 kwietnia 2009
Digitalny człowiek i jego cyfrowe życie :D

Rozumieć to można w następujący sposób: Np. człowiek oprócz posiadania możliwości odbioru przekazu może sam dokonać wyboru i sam stać się twórcą przekazu wykorzystując do tego nowe technologie Np. kamerę video w telefonie komórkowym.
Naszą rzeczywistość kształtuje postęp technologiczny, który w przypadku technologii postępuje niesamowicie szybko. W konsekwencji człowiek, aby funkcjonować w dzisiejszym świecie musi stać się digitalnym, swoje życie uczynić cyfrowym i nieustannie go aktualizować. :D Co sprawia, że wizja człowieka przyszłości i otaczającej go rzeczywistości wydaje mi się szalenie ciekawa.
Na początku istnienia komputera i powstania Internetu chodziło jedynie o globalizację informacji. Jednak wraz z rozwojem nauki i postępem komputeryzacji, zaczęło chodzić o coś znacznie większego! :D Zaczęto nawet mówić, że komputeryzacja może okazać się naszą zagładą, gdyż maszyny przejmą nad nami kontrolę (jednak póki człowieka nie da się sklonować, nie czeka nas los baterii :D z Matrixa). Moim zdaniem maszyny przejmą władzę jedynie nad sobą :D. Wykorzystają do tego swoją własną cyberprzestrzeń. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Już dziś powstają stworzone przez człowieka w oparciu o nowe technologie Np. inteligentne domy.
Budynki te są nowoczesne, ekologiczne i energooszczędne. Dom wie, o której wstajesz i szykuje Cię kawę oraz ciepłą posadzką w łazience. Poinformuje Cię, jaka będzie pogoda. Jeśli zacznie padać zamknie okna i spuści rolety. Pamięta o wyłączeniu światła, prania, piekarnika i żelazka. Dba o drzewa i kwiaty w ogrodzie. Nocą wyłączy zbędne oświetlenie bądź zasygnalizuje zbicie szyby i naruszenie strefy bezpieczeństwa. Zmywarka oczyszczoną wodę odda lodówce a ta zrobi zakupy przez Internet :D. I dalej.... tak jak nikogo nie dziwią już studia, kursy, książki przez Internet to odbywać się będą wywiadówki przez kamerę w zaciszu domu czy wirtualny egzamin na prawo jazdy o ile nie będziemy umieli już się teleportować :D:D:D.
W nowych mediach widzę więcej plusów niż minusów. Począwszy od szeroko pojętej wolności słowa, publikacji, łatwości w zdobywaniu informacji, jej tworzeniu poprzez wygodne i łatwiejsze życie po wynalazki technologiczne, kolejne badania naukowe i postęp cywilizacji.
poniedziałek, 20 kwietnia 2009
Nowe media i edukacja kontra człowiek i jego życie...
czwartek, 16 kwietnia 2009
wtorek, 14 kwietnia 2009
nowe media - kultura popularna - Internet w codziennym życiu...
Jednakże nie brakuje. Przede wszystkim niechcianym efektem jest mnogość stron zawierających błędne, nieprawidłowe lub też niepełne artykuły, wypowiedzi czy nieobiektywne opinie. Wprowadza to ludzi w błąd, który niejednego ich użytkownika może poszkodować (np. przy wykorzystywaniu owych informacji na potrzeby szkoły czy pracy). Zwykła encyklopedia z pewnością nie zawiera tylu milionów haseł ile można odnaleźć na stronach internetowych, lecz najczęściej daje nam pewność co do ich rzetelności. Może i przysłowiowe "wklepanie" do wyszukiwarki kilku literek jest szybsze i daje wiele poglądowych informacji wraz z grafiką czy dźwiękiem, ale własnoręczne szukanie na papierowych stronach jakże grubej i ciężkiej encyklopedii zapobiega zatraceniu umiejętności samodzielnego działania.
Przeciwnicy Internetu zapewne znajdą tyle minusów co jego zwolennicy plusów. Mimo to nie powinniśmy zamykać się ani na korzystanie z niego w ogóle (gdyż sprawdza się w wielu sytuacjach i miejscach), ani na korzystanie wyłącznie z niego. Należy czerpać wiedzę ze wszystkich dostępnych nam źródeł, aby rozwija swoje horyzonty.
środa, 8 kwietnia 2009
Rozważania czas zacząć...
Dziennikarstwo obywatelskie w oczach studentek pedagogiki
Zagadnienie, które poruszymy w naszej pracy to dziennikarstwo obywatelskie. Jest to dla nas nowy temat. Każda z nas spotkała się z tym zjawiskiem, ale niekoniecznie pod tą nazwą. Warto więc wyjaśnić to pojęcie. Naszym zdaniem to rodzaj dziennikarstwa, które nieprofesjonaliści uprawiają z zamiłowania do szukania sensacji i nowinek. Najnowsze wiadomości „dziennikarze” umieszczają w ogólnodostępnym miejscu – np. w Internecie lub osiedlowej gazecie. Choć część informacji ulega pewnej weryfikacji, większość jest publikowana bez poprawek i sprawdzenia. Czy powinniśmy wierzyć w rzetelność tych informacji? Czy w ogóle warto wierzyć w dziennikarstwo obywatelskie i jego sens? Znalezienie odpowiedzi na te pytania nie będzie łatwe, jednak uważamy, że warto zająć się tym zagadnieniem, ponieważ może dotyczyć ono każdego z nas. Poszukując odpowiedzi na te nurtujące nas pytania, przyjrzymy się i porównamy cztery wiodące serwisy dziennikarstwa obywatelskiego. Co sprawia, że to dziennikarstwo jest rzeczywiście obywatelskie? Żyjemy w społeczeństwie obywatelskim, które charakteryzuje się samoorganizacją, aktywnością i potrafi działać niezależnie od władzy państwowej. Odnosząc się do tych cech w kontekście dziennikarstwa, okazuje się, że dziennikarstwo obywatelskie jest faktycznie obywatelskie. Panuje w nim wolność słowa i każdy może w nim wyrazić to co uważa za ważne. Daje to ludziom poczucie władzy nad informacją. Mogą poczuć, że są w pełni obywatelami państwa i pomimo tego, że nie są profesjonalistami, mogą wpływać na kształtowanie opinii publicznej. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, ponieważ pozwala to ludziom zapomnieć o przeszłości i dawnym ustroju, w którym ludzie nie mieli takiej wolności jak teraz. Byli biernymi obywatelami. Teraz to się zmieniło, dzięki zmianom w prawie i przede wszystkim ludzkiej mentalności. Ludzie poczuli swobodę, którą mogą wyrazić poprzez dziennikarstwo obywatelskie.
W Internecie, który jest podstawowym źródłem dziennikarstwa obywatelskiego, znaleźć można serwisy specjalizujące się w tej innowacyjnej dziedzinie. Pozwalają one na dodawanie informacji przez użytkowników za pomocą SMS-ów, MMS-ów lub maili. „Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia? Napisz do nas.” – jak głosi napis na jednej z witryn.
Można odnaleźć zarówno wady i zalety tego zjawiska. Rozpoczniemy od zalet. Niewątpliwie najważniejszym plusem jest swoboda wypowiedzi na różne tematy. Świadomość braku cenzury rozwija chęć aktywnego działania w społeczeństwie. Ponadto serwisy dziennikarstwa obywatelskiego w dzisiejszych czasach, w których ludzie są zabiegani, w ciągłym stresie i pogoni za pieniądzem, szybki dostęp do informacji jest wielkim ułatwieniem i oszczędnością czasu. Wszystkie wiadomości znajdują się w jednym miejscu, co ogranicza wydawanie pieniędzy na różne gazety lub poszukiwania informacji na różnych portalach. Dziennikarstwo obywatelskie jest dobrym sposobem na realizację pasji i marzeń dla ludzi, którzy nie maja szans zostać profesjonalnymi dziennikarzami. Dodatkowo w serwisach są rankingi wstawianych wiadomości, co daje dodatkową motywację do bycia najlepszym i poświęcania się danej dziedzinie. Dziennikarstwo obywatelskie umożliwia też jednoczenie się ludzi o podobnych zainteresowaniach, co wpływa na budowanie nowych relacji i znajomości. Społeczeństwo może wyzwolić się spod kontroli i stać się w pełni obywatelskie.
Przejdźmy do minusów. Głównym z nich jest nierzetelność informacji, ponieważ trudno jest zweryfikować wiadomości przesyłane od anonimowych, w gruncie rzeczy, użytkowników. Admin nie ma możliwości sprawdzenia, co się dzieje w każdym miejscu Polski czy świata. Zastanawiać może fakt, że mimo wszystko istnieje kontrola nad wysyłanymi treściami. Wolność słowa w tych serwisach może prowadzić do konfliktów poprzez urażanie uczuć pewnych grup społecznych, np. na tle religijnym lub rasowym, ponieważ każdy może ukazać brak swojej tolerancji dla niektórych zjawisk. Może to zniechęcać do aktywnego uczestniczenia w dziennikarstwie obywatelskim. Powszechna dostępność do tych serwisów bez ograniczenia wiekowego może mieć negatywny wpływ wychowawczy na nieletnich. Zmniejsza to znacząco atrakcyjność serwisów. Na niektórych portalach panuje też bałagan, nieważne informacje są pomieszane z istotnymi faktami. Każdy inaczej interpretuje wiadomości, i dla każdego cos innego może okazać się ważne.
Jednym z czterech wiodących serwisów informacyjnych dziennikarstwa obywatelskiego jest alert.pl. Naszym zdaniem jest to portal, który nie może pochwalić się zbytnią przejrzystością i klarownością. Informacje w owym serwisie nie są posegregowane w działy tematyczne, lecz wszystkie newsy są wrzucone do jednego wielkiego działu, tak jakby wszystkie z nich miały podobną rangę oraz poruszały podobne lub identyczne tematy. Oddziałuje to na łatwość w poszukiwaniu informacji, które interesują danego czytelnika. Jest ona znacznie utrudniona, ponieważ gdy czytelnik chce dowiedzieć się czegoś konkretnego, z wybranego działu tematycznego, to zajmuje mu to o wiele więcej czasu niż miałoby to miejsce w przypadku, gdy wszystkie informacje byłyby przydzielone do poszczególnej tematyki. Jednakże dobrą stroną alert.pl jest to, że można znaleźć na nim mapkę Polski na której każdy, kto chce dowiedzieć się o jakimś wydarzeniu w swoim regionie, może wybrać konkretne województwo i wtedy szukanie newsów ogranicza się do pewnego obszaru, co ułatwia trochę poszukiwania. Na tej podstawie stwierdzić można, iż serwis ten na pierwszy rzut oka posiada strukturę serwisu informacyjnego, lecz po głębszej analizie widać wyraźnie, że niestety ma on duże braki i poruszanie się po nim jest utrudnione ze względu na niedopracowanie szczegółów, które odgrywają przecież rolę kluczową.
Kolejny serwis to Wiadomości24. Jest to serwis podzielony na pewne kategorie, działy (np. kultura, wydarzenia, cywilizacja) tak, aby każdy Internauta mógł odnaleźć interesujące go tematy i miał możliwość skomentowania tekstów jakie się tam pojawiły. Jednocześnie jeśli chodzi o autorów owych artykułów, tzw. dziennikarzy obywatelskich (zarejestrowanych użytkowników) wykorzystywać oni mogą różne narzędzia komunikacji np. dyskusje czy galerie zdjęć, stworzone przez siebie teksty mogą oczywiście umieścić w serwisie, za najlepsze teksty mogą oni otrzymać pieniądze, lecz najpierw ich materiały trafiają do redakcji. Dowiedzieć się tego można chociażby z krótkiego filmu, poradnika przez nią przygotowanego: ,,Jak wysłać swój materiał do redakcji?” Tak więc pewna swoboda autorów jest im tak jakby odebrana. Ich teksty są weryfikowane, podlegają kontroli, dopiero po przejrzeniu ich przez redaktorów dyżurnych, mogą one trafić na stronę Wiadomości24. I choć serwis brał udział w Web Star Festiwal i wygrał tam nagrodę : Strona roku 2008 w kategorii: Społeczność to tak naprawdę piszący do niego Internauta nie jest do końca wolny w swych wypowiedziach, a świadczy o tym chociażby ograniczenie go w postaci kontroli owej redakcji. Dodatkowo przeglądając stronę zauważyć można np. iż występuje możliwość zostania testerem serwisu, który mógłby podzielić się swoją opinią na temat błędów czy nowatorskich rozwiązań dotyczących Wiadomości24, ale kandydatów do udziału w tym teście wybiera redakcja… Tak więc od razu nasuwa się pytanie: czyj to serwis? redakcji czy Internautów?
Interia360 jest również jednym z większych i bardziej znanych stron zajmujących się dziennikarstwem obywatelskim. Naszym zdaniem serwis ten znajduje się pośrodku między najlepszymi, a najgorszymi serwisami tego typu. Plusami Interii360 jest to, że ma przejrzystą formę, łatwo można naleźć poszukiwane informacje. Istnieje podział na kategorie tematyczne, co również uważam za plus. Kolejną mocną stroną tego serwisu jest to , że można w nim znaleźć zarówno informacje z pierwszych stron gazet, ale także mniej istotne fakty. Jest to serwis poświęcony dziennikarstwu obywatelskiemu, więc każdy może swobodnie wypowiedzieć się na dowolny temat, który w danym momencie uważa za godny uwagi. Jeszcze jednym elementem, który uważam za pozytywną stronę Interii360 jest jej szata graficzna, która przykuwa uwagę i moim zdaniem zachęca do pozostania na tej, a nie innej stronie tego typu i zapoznaniem się z informacjami tam zamieszczonymi. Teraz czas na przedstawienie minusów Interii360. Jednym z nich jest fakt, że skupia się w znacznym stopniu na dopasowaniu się do trendów panujących w mediach. Kolejną negatywną stroną tego serwisu jest to, iż jest to strona poświęcona dziennikarstwu obywatelskiemu, a znajdują się na niej rankingi najlepszych autorów oraz tekstów, które są najczęściej czytane. Moim zdaniem nie jest to dobre ze względu na fakt, że każdy może uważać za ważne inne wydarzenie, a tego typu rankingi mogą urazić osoby, które aktywnie współtworzą ten serwis. Każdy artykuł powinien być traktowany tak samo, gdyż wszyscy jesteśmy różni i nie możemy oceniać innych przez pryzmat samych siebie. Dlatego sądzę, że takie serwisy powinny zostać pozbawione rankingów, a wszystkie artykuły powinny być traktowane z jednakowym szacunkiem, gdyż ich autorzy robią to również dla ogółu społeczeństwa, a nie tylko dla samych siebie.
Portal iThink jak sami jego twórcy piszą jest „miejscem dla wszystkich, którzy chcą „wyrazić się”, czyli tych, którzy chcą pokazać światu co myślą, jak myślą i o czym myślą. To miejsce, gdzie tworzy się i przekazuje opinie o otaczającej nas rzeczywistości i nierzeczywistości.”
Po przeczytaniu tego akapitu wyłaniają się pierwsze i najważniejsze plusy portalu, jest on:
- dla wszystkich
- pozwala wyrazić się
- stworzony dla ludzi, którzy chcą pokazać co myślą o otaczającej nas rzeczywistości.
Autorzy podkreślają, że misją portalu jest :
- stworzenie miejsca niezależnego do politycznej redakcji i wszystkiego
- krzywienie idei wolnych mediów i wolności słowa
Serwis umożliwia:
- publikowanie wszelkiego rodzaju materiałów: tekstu, audio, foto, video.
- komentowanie wszystkich umieszczonych: tekstów, zdjęć, filmów, muzyki.
- anonimowe bądź jawne publikowanie
- ujawnienie swoich zainteresowań i publikacji
- poznanie wspaniałych ludzi
- zawiązanie nowe znajomości
- wpływ na otaczającą rzeczywistość.
Wymogi platformy:
- korzystanie ze wszystkich usług Serwisu wymaga zarejestrowania się jako Użytkownik Serwisu.
- jedna osoba fizyczna lub prawna nie może posiadać więcej niż jednego konta w Serwisie
- Użytkownicy korzystający z Serwisu muszą być osobami pełnoletnimi, osoby, które ukończyły 13 rok życia – mogą działać na podstawie zgody rodziców albo prawnych opiekunów.
- Serwis może być używany jedynie do celów zgodnych z obowiązującym prawem
- dane kontaktowe użytkowników Serwisu umieszczane przez Użytkowników w Serwisie mogą być wykorzystywane jedynie do celu, w jakim zostały podane.
- w przypadku naruszenia regulaminu przez Użytkownika, Firma PRV.PL może natychmiast usunąć naruszające regulamin materiały (np. wypowiedzi w forum dyskusyjnym itp.)
- Treści umieszczone przez Użytkownika, które zawierają treści uznane powszechnie za obraźliwe lub niecenzuralne, nie zostaną zaakceptowane do publikacji na stronach Serwisu, o czym Użytkownik zostanie natychmiast poinformowany.
- Treści, których wiarygodność i zawartość budzi wątpliwości, a których umieszczenie w Serwisie zależy od akceptacji Firmy PRV.PL, nie zostaną zaakceptowane i opublikowane do momentu uzyskania potwierdzenia lub wyjaśnienia od Użytkownika, który chce je umieścić.
-Użytkownik upoważnia Firmę PRV.PL do ingerowania w treści umieszczone przez Użytkownika na Serwisie w celu dokonania korekty pod kątem stylistycznym (ortografia, gramatyka, styl, itp.).
-Użytkownik wyraża zgodę na każdorazowe otrzymywanie e-mailem, faksem lub SMS-em informacji dotyczących zmian i nowości na stronach Serwisu oraz na otrzymywanie zaproszeń od innych zarejestrowanych użytkowników Serwisu, a także wybranych informacji reklamowych dotyczących innych podmiotów współpracujących z Serwisem
Wyszczególnione najważniejsze wymogi portalu pozwalają dostrzec pewne minusy:
- wysyłania na konta Użytkowników informacji o bieżących ofertach PINO.PL
- kontrola czasu przechowywania korespondencji
- treści, które budzą wątpliwości, a których umieszczenie w Serwisie zależy od akceptacji Firmy PRV.PL, nie zostaną zaakceptowane
- Użytkownik upoważnia Firmę PRV.PL do ingerowania w treści umieszczone przez Użytkownika na Serwisie w celu dokonania korekty pod kątem stylistycznym.
Portal oceniamy jako bardzo ciekawy, wszechstronny, dowcipny, prosty w obsłudze, przyjazny użytkownikowi, inteligentny i rzetelny. Za minusy platformy uznaję wyżej wymienione, wynikające z regulaminu serwisu oraz trochę mała przejrzystość strony. Serwis iThink nam się podoba, gdyż wymienione minusy mimo wszystko uważamy za niezbędne do sprawnego, rzetelnego funkcjonowania strony.
Podsumowując cztery powyższe analizy portali informacyjnych pod względem dostępności dla wszystkich oraz łatwości korzystania stwierdzamy, iż na największą uwagę zasługuje portal Wiadomości24. Jest to strona, na której bez większego trudu można zapisać swoje obserwacje, przemyślenia i opinie. Ułatwia to także dodana przed redakcje „instrukcja obsługi”. Celem przeprowadzanej selekcji, przesyłanych przez internautów faktów, jest jedynie zachowanie odpowiedniego poziomu i klasy portalu. Nasza opinia nie jest równoznaczna z zachętą do omijania szerokim kołem innych portali informacyjnych, gdyż każdy cenić może inne udogodnienia czy wymogi taki stron. My jednak najchętniej czerpać będziemy informacje ze strony Wiadomości24, gdzie dodatkowo sprawdzanie informacji (nadsyłanych przez wszystkich poczuwających się do pełnienia roli dziennikarzy obywatelskich) przez redakcje nadaje im - w naszych oczach - większej wiarygodności.
Reasumując, dochodzimy do wniosku, że ciężko jednoznacznie określić czy dziennikarstwo obywatelskie jest potrzebne lub nie. Ocenę powinniśmy pozostawić użytkownikom bezpośrednio korzystającym z tych portali. Na pewno pozytywne jest to, że każdy może skorzystać z możliwości współtworzenia serwisów dziennikarstwa obywatelskiego, ale nikt nie musi tego robić, jeśli nie jest zainteresowany. Jesteśmy jednak pewne, że przymiotnik ‘obywatelskie’ doskonale określa ten typ dziennikarstwa.
czwartek, 2 kwietnia 2009
Człowiek a edukacja szkolna i nowe media
wtorek, 31 marca 2009
człowiek i edukacja
czwartek, 19 marca 2009
Costam costam :)
Człowiek, nowe media, edukacja... Najwięcej można napisac o człowieku, więc chyba warto kontynuować ten temat. Bo dlaczego mówic o człowieku w kontekście maszynek jakimi sa komputery? Czy to teraz jest wszystko co dla nas najwazniejsze? A to, że pada śnieg, a czekamy od kilku tygodni na wiosnę? Albo, że podobno koniec świata ma być w grudniu 2012 roku? Swoją drogą, o Końcu Świata wiem z onetu... No ładnie, okazuje się, że jestem niewolnica tych nieszczęsnych nowych mediów :P Ale nie ma innej opcji, udowodnię Wam wszystkim kiedyś, że media wcale nie są nam potrzebne. Wszystkie to udowodnimy ;) I nie straszna nam zima za oknem! Edukacja jest nam być może nieco bardziej potrzebna... Ale najpotrzebniejszy z tego wszystkiego jest człowiek. Koniec kropka.
środa, 18 marca 2009
edukacja a kultura popularna
Educatio = wychowanie – pojęcie związane z rozwojem umysłowym i wiedzą człowieka, stosowane w następujących znaczeniach: proces zdobywania wiedzy, wychowanie (głównie pod względem umysłowym), wykształcenie, ogół czynności i procesów mających na celu przekazywanie wiedzy, kształtowanie określonych cech i umiejętności.
Dziś edukacja nie jest równa wyłącznie szkole i nauczycielom, dziś młodzi ludzie sami mogą sięgać do bardzo obszernych źródeł różnotematycznej wiedzy pod licznymi postaciami jak chociażby - najpopularniejszy ostatnimi czasy – Internetu. W XXI wieku edukacja zawiera się w kulturze masowej i tam ją można odnaleźć – nie można jej w takim razie oderwać od kultury.
Zgodnie z wypowiedziami umieszczonymi przez nas na forum (na temat nowych mediów), bez wahania można przyznać, iż olbrzymie znaczenie w dzisiejszej edukacji ma kultura masowa. Tak więc odbierane i przekazywane informacje poprzez telewizje, radio, Internet i prasę są podstawowym źródłem wymiany danych. Nikogo więc dziwić nie powinien fakt, że w dzisiejszych czasach zmieniła się forma edukacji. Już nie tylko ze szkoły i książek, ale także widzę czerpać można z tzw. nowych mediów.
W XXI wieku propaguje się edukacje globalną. Opiera się ona na koncepcja umiędzynarodowienia edukacji. Jest tu obecny tzw. dialog międzykulturowy i dotyczy ludzi na każdym etapie edukacji. Aby spełniać te zadania należy posiadać, chociażby niewielki, zasób wiedzy na dany temat. Często jest to „wiedza trudna do zdobycia” i właśnie tu wielka role odgrywa Internet. Otwiera wiele drzwi i ułatwia poszukiwania. Procesy te maja również wpływ na kształtowanie się tożsamości człowieka – znaczący wpływ dziś ma właśnie kultura globalna, a nie jak dawniej kultura narodowa, czy ukształtowanie historyczne.
Tak też wyraźnie widać, że kultura popularna ma nieodzowny wpływ na edukacje we współczesnym świecie. Powinno się rozwijać nowe media i wspomagać ich rozwój, albowiem wszystkie te zagadnienia (edukacja globalna, nowe media) są ze sobą ściśle powiązane i współdziałają. Dla lepszych rezultatów edukacji czerpać należy z możliwości jakie daje nam świat.
Człowiek, edukacja i nowe media
czwartek, 12 marca 2009
To może coś o samym człowieku...
środa, 4 marca 2009
Zadania i cele pedagogiki porównawczej
Najciekawiej i najbardziej przejrzyście cele pedagogiki porównawczej opisał J. Frątczak w książce pt. "Pedagogika porównawcza". Podzielił on je na cele praktyczne i wychowawcze. Celem praktycznym pedagogiki porównawczej jest opanowanie umiejętności dokonywania analizy i wartościowania o charakterze porównawczym, zwłaszcza poziomym, tj. formułowania odpowiedzi na pytania: jak jest tu i tam, jest tak tu i tam, czy i jak mogłoby być tu i tam, a jak może być tu i tam ( „ tu ” tzn. w Polsce ). Po każdym z tych pytań należy stawiać pytanie: dlaczego?, opanowanie umiejętności obserwacji niektórych zjawisk edukacyjnych w szkołach i innych placówkach, których edukacja stanowi zasadniczy lub dodatkowy zakres działalności, a w systemie szkolnym: zjawiska odpadu, odsiewu, furkacji i innych, opanowanie umiejętności projektowania odpowiednich struktur organizacyjnych i czynnościowych dla modernizacji i innowacji określonych dziedzin edukacji dzieci, młodzieży i dorosłych. Natomiast celem wychowawczym pedagogiki porównawczej jest kształtowanie postaw przyjaźni międzynarodowej i gotowość współpracy, kształtowanie postaw wobec różnych kultur i tendencji edukacyjnych w poznawanych państwach. Cele te można osiągnąć przez aktywne uczestnictwo w wykładach i ćwiczeniach, krytyczno – analityczne o charakterze porównawczym studium literatury podstawowej, uzupełniającej oraz czasopism, obserwacje struktur i zjawisk edukacyjnych a także warunków czynników determinujących je, samodzielne, indywidualne i zespołowe wykonywanie ćwiczeń.
Moim zdaniem do najważniejszych zadań pedagogiki porównawczej należy zbieranie wiadomości o ustrojach szkolnych i pozaszkolnych oraz danych statystycznych charakteryzujących różne systemy wychowania i nauczania, opracowanie monografii poświęconych poszczególnym ustrojom wychowania i nauczania, porównywanie różnych ustrojów, wykrywanie tego co jest wspólne we wszystkich ustrojach, a więc zmierzanie do odkrycia pewnych zasad budowy i prawidłowości ich rozwoju.
Mam nadzieję, że przedstawiłam wszystkie cele i zadania pedagogiki porównawczej i, że zrobiłam to dość przejrzyście:-)
