Pokazywanie postów oznaczonych etykietą media w edukacji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą media w edukacji. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 czerwca 2009

Podsumowanie cd.

Tak jak napisała Emilia nasza praca współtworzeniu bloga dobiegła końca. Osobiście bardzo się cieszę za taką możliwość jaką nam dały te zajęcia. Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie miałam możliwości( a może brakło też i trochę chęci;-)) w prowadzeniu bloga. Mam nadzieję, że dzięki naszym wpisom wiele osób mogło choć trochę dowiedzieć się czym są media w edukacji i może choć część tej wiedzy będą mogły wykorzystać kiedyś w przyszłości. Już na koniec chciałabym podziękować wszystkim dziewczynkom, bez których ten blog nie mógłby istnieć, jak również i osobom, które wiernie śledziły nasze wpisy. Pozdrawiam i do zobaczenia:-)

Podsumowanie/ raport :)

Nasza praca oparta na prowadzeniu bloga dobiega końca. W związku z tym chcemy ją jakoś podsumować. Mimo, iż Internet nie jest nam obcy, prowadzenie bloga było dla nas nowym doświadczeniem. Poznałyśmy pewnego rodzaju strukturę bloga, czynności i etapy niezbędne do jego prawidłowego funkcjonowania. Związany z blogiem zbiór informacji dotyczących szeroko rozumianych mediów, pozwolił nam na odkrycie wielu ciekawostek. Każda z nas zdaje sobie sprawę czym są media w potocznym tego słowa znaczeniu, jednak dzięki zajęciom i współpracy poszerzyłyśmy swoje zasoby pojęciowe :) Nawiązując do wspomnianej współpracy- również mogłyśmy się czegoś nauczyć. Zdałyśmy sobie sprawę, iż współpraca oparta na spójnym działaniu kilku osób nie jest łatwa. Wydaje nam się jednak, że odpowiedzialność grupowa powinna mieć swoje granice, gdyż jak wspomniano w jednym z wpisów- często nie mamy wpływu na aktywność i pracę innych ( oczywiście nie oznacza to, iż w naszej grupie wystąpiły problemy tego typu ) :) Dzięki powierzanym nam zadaniom, zapoznałyśmy się również z funkcjonowaniem kilku programów. Z całą pewnością możemy więc stwierdzić, iż nasza współpraca była bardzo owocna i mimo drobnych problemów, dostarczyla nam wielu korzyści.

środa, 27 maja 2009

Kilka słów o lekcji informatyki w szkołach...

W związku z rozwojem techniki, w szczególności zaś z rozwojem komputeryzacji, nieodzowne jest dzisiaj wprowadzanie informatyki do szkół, jako przedmiotu, który okazuje się równie niezbędny dzieciom, jak inne, nauczane od lat i jako narzędzia, które naukę niezwykle ułatwia.
Wiele dzieci posiada komputery w domu i informatyka pomaga im rozszerzać wiedzę o sprzęcie, który jest w ich zasięgu. Tym zaś, które nie mają komputerów, stwarza się w ten sposób okazję do zapoznania się i oswojenia z komputerem. Lekcje informatyki są dla nich często pierwszym kontaktem z komputerem, są więc zarazem bardzo ważne dla ich przyszłego życia. Komputer towarzyszy bowiem współczesnemu człowiekowi na każdym kroku i jest wielokroć podstawowym narzędziem pracy.
Komputer jest dzisiaj, obok gazet, książek i telewizora podstawowym narzędziem do zdobywania informacji. Internet, którego błyskawiczny rozwój obserwujemy w ostatnich latach, staje się coraz poważniejszym źródłem wiadomości. Dzięki lekcjom informatyki dzieci mają więc możliwość pogłębiać swoją wiedzę na różne tematy i uczyć się nowych sposobów odkrywania świata.
Ponadto komputer daje możliwość nowego, niekonwencjonalnego podejścia do uczenia się różnych przedmiotów. Nawet nauka obcego języka za pośrednictwem komputera jest ciekawa i choć niekonwencjonalna — skuteczna. Zawiera w sobie bowiem elementy przyswajania obcojęzycznych tekstów, słuchania mowy w oryginalnym wydaniu i oglądania obrazów, które pozwalają skupić uwagę dziecka przez dłuższy czas na wykonywanym zadaniu.
Poza tym programy komputerowe zawierają różnego rodzaju gry edukacyjne, które, jak wiadomo, zawsze ciekawiły dzieci, bo pozwalały im na interakcję, czyli aktywne uczestniczenie w różnych sytuacjach. Jest to bardziej interesujące i efektywne dla dziecka niż bierne przyswajanie wiedzy.
Komputer daje też młodemu człowiekowi możliwość samokształcenia. Po skończonej lekcji uczeń może kontynuować w domu zdobywanie wiedzy i wykonywać samodzielnie ćwiczenia, które rozpoczął pod okiem nauczyciela.
Wiadomośc zostala zaczerpnięta ze strony:http://www.szczytno.com.pl

sobota, 23 maja 2009

Bezpieczny Internet


Wpis ten zainspirowany został stroną internetową http://www.sieciaki.pl/ propagującą bezpieczne i rozsądne korzystanie z zasobów Internetu przez dzieci. Jest to strona skierowana do najmłodszych użytkowników mediów, zawierająca różnorodne porady i wskazówki odnośnie poruszania się w wirtualnej rzeczywistości.
Znajdziemy tu założenia netykiety (czyli dobrego zachowania w Internecie), prezentacje dotyczące funkcjonowania Internetu oraz kursy e-learningu zawierające animacje, quizy, muzykę i gry.
To, co szczególnie zwróciło moją uwagę, to zakładka Zagrożenia w Internecie. Autorzy prezentują tam najnowsze doniesienia odnośnie możliwych niebezpieczeństw czyhających w sieci, a co ciekawe, także przykłady niebezpiecznych postaci mogących znacznie popsuć przyjemność korzystania z Internetu. Postaci te zaprezentowane są w sposób niezwykle humorystyczny, a przy tym rzetelny i czytelny. Spotykamy się z Bełkotem, Kradziejem, Kłamaczem i Śmieciuchem, możemy poznać zarys ich sylwetek, cechy charakterystyczne, a to wszystko wzbogacone jest barwnymi animacjami.
Rodzice na pewno docenią fakt istnienia katalogu stron bezpiecznych, a ich pociechy zainteresują się licznymi konkursami i grami. Uwagę przyciąga szata graficzna strony, a przede wszystkim kolory przyciągające uwagę, ale na tyle subtelne, by nie rozpraszać użytkownika.
Uważam, że opisana przeze mnie strona jest ciekawym pomysłem na wprowadzenie najmłodszych w świat wirtualnej przygody. Poprzez zabawę uczy zasad i reguł korzystania z Internetu tak, by można było czerpać z niego jak najwięcej korzyści. Zachęca do pracy z komputerem, ale jednocześnie przypomina, że nigdy nie należy bezgranicznie ufać temu, co ukaże się na monitorze.
źródło : www.sieciaki.pl

środa, 6 maja 2009

Media a lenistwo

Media w edukacji to duże udogodnienie, a czasem i nawet w pewnym stopniu wyręczenie rodziców i pedagogów od części obowiązków związanych z nauczaniem. Warto się jednak zastanowić, czy częste posługiwanie się mediami, a przede wszystkim internetem nie uczy najmłodszych lenistwa i nie przyzwyczaja do sytuacji, w której wszystkie informacje są podane ot tak, "na tacy".
Nie potrzeba wiele wysiłku, by za pomocą wyszukiwarki odnaleźć żądane przez nas hasło. Zostajemy wręcz zasypani najróżniejszymi wariantami odpowiedzi, ale dodatkowo trzeba zauważyć, że informacje pojawiające się na monitorach komputerów nie zawsze są wiarygodne.Nie mamy żadnej kontroli nad tym, co jest umieszczane na stronach internetowych, a tym samym nie zawsze jesteśmy w stanie zweryfikować prawdziwość otrzymanej informacji.
Wydaje mi się, że należy pokazać dzieciom, iż media to jedno z wielu źródeł dostarczania informacji, ale nie jedyne.
Zaangażowanie w zdobywanie wiedzy jest bardzo istotne w rozwoju każdego dziecka, uczy, że nie wszystko przychodzi bez trudu, że wysiłek jest niezbędnym elementem przybliżającym nas do wyznaczonego celu.

środa, 29 kwietnia 2009

Wpływ gier komputerowych - uzupełnienie

Wpis ten jest uzupełnieniem mojego wcześniejszego wpisu dotyczącego wpływu gier komputerowych.

Opiszę tutaj pewną nową generację sportu, jakim jest niewątpliwie e- sport. Jak sama nazwa wskazuje, jest to sport elektroniczny, uprawiany za pomocą sieci.
Jego fundamentem są gry komputerowe. Ludzie zajmujący się e- sportem w profesjonalny sposób, gromadzą się na wspólnych rozrywkach tzw. lanach, eventach, czy targach komputerowych.

Czy ktokolwiek z Was wie, że polska drużyna gry Counter Strike osiągnęła najwyższe podium zarówno na Mistrzostwach Europy, jak i Świata, zarabiając dodatkowo ogromne sumy pieniędzy? Profesjonalny gracz dzięki grze i rywalizacji
może traktować grę nawet jak pracę, która jest jednocześnie jego pasją. Na dowód tego przedstawiam poniżej film, opisujący życie i wywiad z najlepszym graczem w grze Warcraft 3 na świecie, Holendrem, Grubbym:



Mimo niezaprzeczalnych wad, jakie posiadają gry komputerowe, warto również zwrócić uwagę na możliwości usamodzielnienia, nauczenia się wielu nowych umiejętności, poznania interesujących ludzi o podobnych zainteresowaniach, zwwiedzania świata płynące z gier.

Podsumowując, przedstawiam video wywiad z psychologiem na temat gier:



Dodatkowo strona ze zdjęciami i opisem najpopularniejszych i największych gralni na swiecie: http://www.espmania.pl/top10-gralni-e-sportowych-na-swiecie/

Wpływ gier komputerowych

Gry komputerowe rozwijają się wraz z dobą komputera. Pierwsze pojawiły sie już w latach 50. i 60. XX wieku. Współcześnie wzrosło zainteresowanie grami, dlatego też ich rozwój nabrał szybszego tempa. Pojawiają się kolejne serie jednej gry, są one urozmaicane, pojawiają się nowi bohaterowie. Każdy człowiek siadając przed komputer i zaczynając grac, przenosi się w całkiem inny, wirtualny świat, gdzie jest wybraną postacią, posiadającą jakieś magiczne moce, zdolności, zdobywającą kolejne terytoria świata gry. Za każdym kolejnym włączeniem komputera, człowieka coś kusi, aby jeszcze raz zagrac, a potem jeszcze raz. Gry są wciągajace, chyba każdy to potwierdzi, jednak jedne gry wraz z rozrywką niosą również edukacje, kształtują horyzonty, wyobraźnię gracza, natomiast inne wręcz przeciwnie - " wzbogacają" wulgaryzmami i złem. Gry to taki niby nie wielki element codziennego ludzkiego życia, jednak nim sie zauważy nasze spojrzenie na świat może się powoli zmieniac, i to właśnie pod wpływem gier. Szczególnie jest to niebezpieczne dla dzieci, które same jeszcze nie potrafią odróżnic rzeczywistości od wirtualnego świata. Lubią bawic się z innymi, grając swoich ulubionych bohaterów, walki, słowa zaczerpnięte z gry stają się nieodłączną częścią szkolnego czy koleżeńskiego życia. Często przychodzą ze szkoły, szybko włączają komputer i sprawdzają czy, aby ich bohaterowi nic się nie stało, a może podbił kolejne wirtualne państwo. Zauważyłam, że bardzo popularnych ostatnio typem gry, są gry online, gdzie można grac ze znajomymi, komunikawac sie, nie wychodząc nawet z domu. Znam nawet taki przypadek, gdzie bracia, aby osiągnąc kolejne stadia gry( byc najlepszemi, no bo przecież wszyscy w to grają), umówili się, że jeden z nich będzie siedział i grał cały dzień, a w nocy przed komputer zasiadał drugi brat i dalej grał( nie można przecież przegrac, tak daleko doszli). Ale jaki w tym jest sens? Życie zaczyna opierac sie tylko na przejściu do kolejnej rundy. I tak ma wyglądac życie? Myslę, że niektórzy chyba po prostu się zapominają i nie rozumieją do czego takowe gry mają służyc. Przecież mają one byc naszą rozrywką, wypełnieniem wolnego czasu, a nie, jak dla niektórych- życiem.
W wielu grach ukazywane są elamenty przemocy, agresji, rasizmu czy motywów seksualnych. Wzbudza to czesto kntrowersje i sprzeciw ze strony rodziców, grup religijnych czy organizacji społecznych. Dlatego też wprowadzono cenzurę, która określa produkcję, dystrybucję i kupowanie gier. Trzeba przyznac, ęe wiele z pośród nowopojawiających się gier posiada takową cenzurę wraz z ogranicznikiem wiekowym; może to także świadczyc o szerokim rozprzestrzenieniu wsród gier elementów szkodzących prawidłowemu rozwojowi dzieci.
Ale oprócz tego negatywnego wpływu, gry mają swoje pozytywne oblicze. Wprowadzaja walory artystyczne, jak też stanowią częstą rozrywkę. Wzbogacają zaplecze intelektualne człowieka, tu ważną rolę odgrywają gry logiczne i strategiczne, pobudzają one umysł ludzki, wzbogacając go o nowe doświadczenia. Gry komputerowe pozwalają tworzyc człowiekowi wirtualny świat, w którym sam i to właśnie on decyduje o przebiegu akcji.
Gry komputerowe ciagle i w dośc szybkim tempie rozwijają się. I na pewno nie znikną z naszego świata. Więc myślę, że nawet najwięksi ich przeciwnicy powinni pogodzic sie z ich istnieniem i zaakceptowac je. Trzeba tylko pamietac, gdzie kończy się świat wirtualny, a zaczyna rzeczywisty.

środa, 22 kwietnia 2009

Telewizja-więcej wad, czy zalet?

Jak wiadomo telewizja jest nieodłącznym elementem współczesnego świata, ale czy więcej może ona nam przynieść korzyści, czy też strat?
W książce Józefa Bednarka „Multimedia w kształceniu” jest zaprezentowany wynik badania, które zostało przeprowadzone wśród młodzieży.
I tak do pozytywnych skutków oddziaływania telewizji na odbiorcę badani zaliczyli:
- źródło wiedzy- poszerzenie dotychczasowej wiedzy o nowe zagadnienia
-pobudzanie do refleksji- uświadomienia społeczeństwu istnienia globalnych problemów świata, jego zagrożeń, np. środowiskowych, rozmaitych nałogów itp.
- sprzyjanie rozwojowi intelektualnemu młodych ludzi
-wpływanie na rozwój zainteresowań
- inspirowanie do różnego rodzaju aktywności
- źródło przeżyć emocjonalnych
-źródło wrażeń estetycznych
- forma rozrywki
Do najczęściej wymienianych przez badanych negatywnych skutków oddziaływania telewizji na odbiorcę należą:
-w zakresie zdrowia fizycznego: wada wzroku
-w zakresie rozwoju moralnego oraz społeczno- emocjonalnego: możliwość przejmowania przez niektórych odbiorców wzorów zachowań społecznie nieaprobowanych- agresji, przemocy, nietolerancji, brutalności, bezczelności, wulgarnych zachowań seksualnych, itp.
- kreowanie i podtrzymywanie stereotypów ról płciowych u widza
-obniżanie zdolności odbiorcy do okazywania i odbierania uczuć oraz obniżenie progu wrażliwości na cierpienie innych
- możliwość wpływania na ograniczanie kontaktów interpersonalnych w życiu rodzinnym i rówieśniczym

Bibliografia:
M. Krzyśko., Jakim odbiorcą treści telewizyjnych jest młodzież, [w:] Media a edukacja, III Międzynarodowa Konferencja, Poznań 2000, s.132-134
J. Bednarek, Multimedia w kształceniu, Wydawnictwo naukowe PWN SA, Warszawa 2006, s.163

niedziela, 19 kwietnia 2009

Wpływ mediów

Nasza prezentacja ukazująca negatywny wpływ mediów wzbudziła pewne zastrzeżenia. Oczywiście - media posiadają zarówno dobre, jak i złe strony. W niniejszym wpisie skupię się na być może bardziej optymistycznej wersji – korzyściach płynących z mediów. Gry komputerowe- tak popularna współcześnie forma rozrywki, umożliwia szeroko rozumianą edukację. Różnego typu gry online, uczą współpracy, podejmowania korzystnych decyzji , mogą też niewątpliwie wpływać na dostrzeżenie i naśladowanie społecznie pożądanych wzorców zachowania. Natomiast programy komputerowe w bardzo lubiany przez młodych ludzi, ‘ zabawowy’ sposób mogą nauczyć liczyć, czytać itd .Jak powszechnie wiadomo- Internet jest skarbnicą wiedzy, umożliwiającą zarówno zdobywanie różnorodnych informacji, jak i wszechstronny rozwój zainteresowań. Wszelkie witryny internetowe, kryją w sobie wiadomości, fotografie, czy filmy np. o odległych zakątkach świata. Dlatego dziś z łatwością możemy przeczytać, a nawet wirtualnie zwiedzić interesujące nas miejsca. Jak już wspomniano w poprzednich wpisach, uwielbiane teraz komunikatory i czaty, umożliwiają utrzymywanie kontaktu ze znajomymi zamieszkującymi nawet najbardziej oddalone części kuli ziemskiej. Również telewizja, wszelkie programy naukowe, przyrodnicze, mogą uczyć (szczególnie) młodych ludzi zasad postępowania, praw przyrody, fizyki, biologii, a nawet języków obcych. Radio i związana z nim muzyka może też pozytywnie wpływać na każdego człowieka. Z doświadczenia wiemy przecież, jak (subiektywnie) dobra muzyka wpływa na poprawę nastroju, relaks, a nawet obniżenie poziomu stresu.
Należy pamiętać, że media są ogromnym ułatwieniem i źródłem różnorodnych możliwości stworzonych przez człowieka dla człowieka i tak, jak we wszystkim- istotą rzeczy jest… umiar  .

piątek, 17 kwietnia 2009

Negatywny wpływ mediów

Część 1


Część 2


Część 3

środa, 8 kwietnia 2009

Dziennikarstwo obywatelskie w oczach studentek pedagogiki

Dziennikarstwo obywatelskie stało się faktem współczesności. Jego rozwój nastąpił wraz ze wzrostem zainteresowania komunikacją medialną. Pierwszym skojarzeniem odnoszącym się do pojęcia dziennikarstwa obywatelskiego, jest niewątpliwie termin obywatel. Według Słownika współczesnego języka polskiego, obywatel to członek społeczeństwa danego państwa, mający określone przez konstytucję i prawo obowiązki i uprawnienia. Z łatwością można zauważyć pewien nacisk na równość wszystkich obywateli. Jak podaje Encyklopedia, dziennikarstwo obywatelskie, to dziennikarstwo, które uprawiane jest przez nieprofesjonalnych dziennikarzy w sprawie społecznej; powstaje ono i rozwija się w Internecie.

Równość słowa, będąca jednym z naczelnych postulatów powszechnej równości obywateli, umożliwia nam dzisiaj otwarte wyrażanie poglądów i prowadzenie czynnych dyskusji na dowolny temat również w sieci. Internet jest swoistą kopalnią informacji, zawierającą ogromną liczbę różnorodnych blogów, czy forów internetowych. Wiemy przecież, że po wpisaniu w wyszukiwarkę nawet przypadkowego hasła, wyświetlają nam się automatycznie (w mniejszym lub większym stopniu dopasowane do oczekiwań) adresy stron internetowych. W ten sposób wszelkie informacje zamieszczane w Internecie przez zwykłego, niezwiązanego z dziennikarstwem obywatela, zostają upublicznione.

Niezaprzeczalną zaletą dziennikarstwa obywatelskiego jest fakt, iż każda osoba interesująca się dziennikarstwem, może nawet nie posiadając tytułu magistra dziennikarstwa, w sposób wolny uprawiać ten zawód. Istnieje wiele stron internetowych, które pozwalają, a wręcz zachęcają młodych ludzi do wypowiadania się i umieszczania artykułów na tych witrynach. Owe witryny internetowe zachęcają internautów do aktywności rozmaitymi komunikatami typu: piszcie u nas, pisz artykuły czy wrzucaj pliki. Oddziałując na podświadomość, krzyczą: Hej, też możesz napisać to, co myślisz, więc pisz, co chcesz. Podobne komunikaty napełniają ludzi pewnym optymizmem i poczuciem nieograniczonej wolności, wolności słowa przede wszystkim. Jeśli nawet owe pobudzające do aktywności hasła są zwykłym chwytem, odpowiadającym za zwrócenie uwagi, sprawiają wrażenie autentycznych, tym samym wypełniając należycie swą rolę.

Serwis iThink.pl w pełni zasługuje na miano serwisu dziennikarstwa obywatelskiego. Już na wstępie można zauważyć liczne oferty pomocy redakcyjnej, stworzenia telewizji bądź sygnalizowania ważnych wydarzeń drogą MMS-ową. Hasłem przewodnim serwisu jest „wyraź się”. Przewija się ono niezwykle często i tym samym wskazuje na wartość nadrzędną dla iThink.pl – wyrażenie swoich poglądów i podzielenie się nimi z innymi. Pracownicy serwisu kierują się jasno określonymi zasadami. Pierwsza z nich randomkracja oznacza tzw. demokrację losową. Co najmniej trzy osoby z grupy osób losowo wybranych muszą zatwierdzić artykuł nim pojawi się on na stronach iThink. Jest to jednak jeden z mankamentów serwisu, zasada ta oznacza bowiem odejście od równości i wolności w wygłaszaniu opinii i poglądów na rzecz weryfikacji i uprzedniej oceny tekstów. Może to wynikać z dbałości o wiarygodność prezentowanych treści, ale tego na pewno nie jest w stanie zapewnić grupa przypadkowo wybranych osób. Zasada social publishing to gwarancja publikacji wszelkiego rodzaju mediów. Zespołowi przyświeca także idea networkingu, czyli szeroko pojęty rozwój pojedynczych twórców, ale także działalność grupową. Zarówno autorzy, jak i zalogowani użytkownicy mogą tworzyć serwis. Ci pierwsi poprzez publikowanie artykułów, użytkownicy zaś poprzez głosowanie na artykuł tygodnia oraz komentowanie artykułów. Co ciekawe, iThink.pl daje szansę także tym, którzy myślą o dziennikarstwie nie tylko jak o amatorskiej działalności obywatelskiej, oferując praktyki dziennikarskie. Są one skierowane do studentów dziennikarstwa, osób uczących się w klasach o takim profilu lub po prostu miłośników tej profesji.

Kolejny z serwisów, opress.pl , jest, jak widnieje na stronie głównej, nowootwartym portalem społecznościowym. Pierwszym, co szczególnie zwraca uwagę odbiorcy jest jednoczesne położenie akcentu na dziennikarstwo obywatelskie, jak i na prowadzenie blogów. Co istotne, serwis ten cieszy się zapewne mniejszą popularnością od pozostałych, na co wskazuje częstotliwość umieszczania artykułów. Najnowsze datują się na luty bieżącego roku. Ponadto brakuje tam niezwykle ważnego czynnika pobudzającego do zaangażowania się w działalność obywatelską. Odbiorca nie zostaje tak naprawdę poinformowany o istocie swoich działań, nie ma możliwości rozwoju ani poszerzenia swoich horyzontów. Niewątpliwie brakuje tutaj określenia zasad rządzących tym serwisem, reguł uczestnictwa bądź współpracy z innymi mediami.

Serwis Interia360 tak, jak wcześniej opisane serwisy, umożliwia publikowanie swoich, jak i redagowanie i komentowanie artykułów zamieszczonych przez innych użytkowników. Portal ten obdarza nas pewną swobodą wypowiedzi i informacji, które niekoniecznie zajmują pierwsze strony wszelkich popularnych gazet i stron internetowych. Z drugiej strony umożliwia on również przysłowiowe ‘’zmieszanie z błotem’’ przez oceny innych użytkowników i redaktorów. W ten sposób każdy zainteresowany, otrzymuje możliwość wyrażenia swojego zdania również w kwestii efektów pracy pozostałych dziennikarzy. Podobnie, jak inne serwisy tego typu, również ten podzielony jest na różne dziedziny życia takie jak: Sport, Technika i Nauka, Kultura, Ona i On, Hobby i Pasje oraz rubryka „Moim zdaniem”. Aby móc publikować teksty na tym portalu wystarczy się zarejestrować. Możemy wziąć udział w różnego rodzaju konkursach. Argumentem przemawiającym za tym, że dziennikarstwo obywatelskie tego serwisu jest rzeczywiście obywatelskie jest to, że możemy przeczytać historie zwykłych ludzi. Część społeczeństwa, która nie interesuje się poważnymi wydarzeniami, a ma ochotę na lekturę „lekkiego” tekstu, na pewno zainteresuje się artykułem, który znalazłyśmy właśnie na stronie internetowej interia360.pl. Zatytułowany jest on: Rozmowa przy piwie w mroźny dzień. Autor opisuje tutaj krótką wymianę zdań kilku panów, którzy spokojnie popijają sobie piwo pod sklepem w mroźny dzień. Zaczynają dyskutować na temat polityki, ale robią to w tak zabawny sposób, że ich wypowiedzi mogą stanowić swego rodzaju dystans do świata poważnej polityki. Zamiast słuchać poważnych wywodów reporterów radiowych czy telewizyjnych, możemy przeczytać krótki ale treściwy tekst napisany przez zwykłego obywatela.

Serwis Alert24 swoim naczelnym hasłem ‘’Pisz, wysyłaj zdjęcia- czekamy’’, zachęca ludzi do aktywnego uczestnictwa we współtworzeniu tegoż serwisu. Jest on dobrym odzwierciedleniem samej idei dziennikarstwa obywatelskiego- artykuły i komentarze mogą zamieszczać tu wszyscy obywatele. W działalności tej nie chodzi o pozyskiwanie jakichś dóbr, a raczej o tworzenie wspólnej bazy wiedzy o różnych zakątkach ziemi. Alert24 informuje nas o wydarzeniach mających miejsce zarówno w Warszawie, jak i Gdańsku, czy Włoszech. Podobnie jak w serwisie Interia 360 i pozostałych opisanych, możemy przeczytać tutaj zarówno o wydarzeniach istotnych, takich jak aktualnie trzęsienie ziemi we Włoszech, czy stosunkowo mało istotnych, jak odcięcie ciepłej wody w jednym z warszawskich akademików. Być może z punktu widzenia studenta zamieszkującego tego typu akademik, jest to wydarzenie niezwykle ważne- dlatego serwisy propagujące dziennikarstwo obywatelskie są miejscem pewnego kumulowania informacji, interesujących różnych ludzi, różnych dziennikarzy obywatelskich.

Również serwis wiadomosci24 oferuje internautom możliwość swobodnego wypowiadania się w formie artykułów i innych. Widnieje tutaj specjalna kategoria- Moje Trzy Grosze, w obrębie której każda zainteresowana osoba może opublikować swoje przemyślenia i wiadomości. W skład wspomnianej kategorii wchodzą również Wiadomości niepotwierdzone, zawierające jak sama nazwa wskazuje - informacje niepotwierdzone, które każdy dziennikarz obywatelski może zamieścić. Mogą to być sprawy mniej lub bardziej istotne (dotyczą często wydarzeń mających miejsce w najbliższym otoczeniu owego dziennikarza). Istnieją tutaj również działy: Opinie, Ciekawostki, Na luzie czy Wolna myśl, zawierające opinie i komentarze, dotyczące bieżących wydarzeń, zamieszczane przez internautów. Serwis ten umożliwia też przesyłanie popularnych wiadomości MMS, dzięki którym użytkownicy Internetu mogą uzyskiwać ''świeże'', często zaskakujące informacje. Młodzi ludzie, zajmujący się najczęściej opisywanym tu dziennikarstwem obywatelskim, zgodnie z maksymą serwisu, - Pisz! Fotografuj! Nagrywaj! Komentuj!, mogą realizować swoje pasje. Są jednak w pewien sposób ograniczani. Widoczne jest to głównie w zachęcającym, zamieszczonym na tej witrynie konkursie. Nagroda pieniężna przyznawana uczestnikom za najciekawszy artykuł, przyznawana jest dość subiektywnie - zależy od zdania redakcji, a jak czytamy w Regulaminie - od redaktora naczelnego wiadomosci24.

Innym serwisem popularyzującym dziennikarstwo obywatelskie jest witryna kierunek.eu, w której można znaleźć wiele bieżących i ciekawych informacji. Kierunek Europa - dotyczy w większości -jak sama nazwa wskazuje - spraw, które nawiązują głównie do naszego „ starego kontynentu”. Podobnie jak wyżej opisane serwisy, również ten podzielony jest na kilka kategorii takich jak: obywatel, sport, kultura, technika, styl i blask, dookoła, czy Hyde Park. Jak głosi serwis: Aby publikować swoje materiały u nas nie musisz być dziennikarzem ani profesjonalnym fotografem. Wystarczy, że masz dobry pomysł i chęci. Niewątpliwie na uwagę zasługuję artykuł dotyczący Ryszarda Kapuścińskiego autorstwa Roberta Monika. Zdaniem Kapuścińskiego dziennikarstwo nie jest zawodem dla cyników, gdyż każdy dziennikarz musi niejako poświęcić się dla dobra wykonywanej pracy. Nie jest to przecież zadanie pełnione o stale wyznaczonych godzinach. Dlatego też każdy dziennikarz powinien w pewien sposób otworzyć się na codzienność i nawet zwykłe, niepozorne sprawy. Oddaje to niewątpliwie sens samego dziennikarstwa obywatelskiego- dobrym dziennikarzem nie jest osoba, pisząca rozmaite artykuły czy reportaże dla pieniędzy, ale dla pasji i swoich własnych zainteresowań.

Podsumowując, wszelkie opisane tu witryny propagują dziennikarstwo obywatelskie. Zauważamy bezpośrednie komunikaty skierowane do internautów, namawiające do tego rodzaju aktywności. Z drugiej strony jednak, niektóre z serwisów (takie jak wiadomości24), pod przykrywka pełnej swobody, kryją hierarchię wprowadzającą zależność - redakcja serwisu - dziennikarz obywatelski. Niemniej jednak panuje powszechna wolność słowa i każdy człowiek- niezależnie od tego, czy jest zwykłym użytkownikiem, czy redaktorem, powinien posiadać możliwość wyrażania swojego zdania.

Z całą pewnością możemy stwierdzić, iż zjawisko dziennikarstwa obywatelskiego istnieje i pochłania coraz większe rzesze zwolenników. Wiele serwisów istnieje przecież tylko na podstawie swojej "obywatelskości" dziennikarstwa, zachęcając tym samym ludzi do umieszczania swoich wypowiedzi i artykułów. Jest to niezwykle szerokie pojęcie, zakładające, przede wszystkim działalność niezarobkową, wypływającą z potrzeby spełnienia swoistego obowiązku wobec społeczeństwa. Dziennikarstwo obywatelskie jest zatem zajęciem dla ludzi otwartych na świat, posiadających własne poglądy, na niekiedy kontrowersyjne tematy. Słowem takich ludzi, którzy nie tylko nie boją się wygłaszać swojej opinii na forum, a wręcz czują „wewnętrzny obowiązek” do podzielenia się tym, co czują, uważają, wiedzą z resztą społeczeństwa.

Dziennikarstwo obywatelskie traci swą ideę z chwilą, gdy staje się zajęciem zarobkowym wykonywanym przez profesjonalistów. Jak już wspomniałyśmy na wstępie, termin obywatel oznacza też równość, w związku z czym dziennikarstwo obywatelskie gwarantuje równe traktowanie wszystkich osób publikujących swoje przemyślenia, bez względu na wiek, wykształcenie bądź wykonywaną profesję.

niedziela, 5 kwietnia 2009

Z tęsknoty za tym, co było ;)

Media w edukacji to niewątpliwie ułatwienie, przyspieszenie procesu edukacji, podążanie z tzw. duchem czasu. Jednak warto się zastanowić, czy należy za wszelką cenę przyspieszać zdobywanie wiedzy? Czy aby uczyć się efektywnie, szczególnie w młodszym wieku, należy zastąpić szelest kartek stukaniem w klawiaturę? Z okresu szkoły podstawowej pamiętam emocje jakie towarzyszyły przy wyborze zeszytów, okładek na książki, przyborów szkolnych. Nikt wtedy nie zastanawiał się nad instalowaniem programów komputerowych, książki czytaliśmy na głos, na lekcjach, nikomu nie przyszłoby wtenczas do głowy czytanie lektur w formie e-book'ów. Komputer, telewizja kojarzyły się z rozrywką istniejącą jakby mimochodem, ważną i ciekawą, ale nie ważniejszą od zabawy na podwórku bądź rodzinnej wyprawy za miasto.
Z przykrością zauważam, że sama coraz częściej korzystam z szerokiego wachlarza możliwości, jakie dają mi media i trudno mi się bez tego obejść, ale jednocześnie cieszę się, że okres dzieciństwa nie upłynął mi na monotonnym wpatrywaniu się w ekran telewizora bądź monitor komputera.
Obserwując okoliczne podwórka i place zabaw, niegdyś pełne dzieci, teraz prawie puste, wątpię czy najmłodsi za parę lat będą mogli z sentymentem wspominać chwile wolności od zinformatyzowanej rzeczywistości.

Plagiat-czy można go uniknąć?

Plagiat jest zjawiskiem dość mocno rozpowszechnionym w naszym świecie.
Spokojnie można powiedzieć, że każdego dnia, tysiące jak nie i dziesiątki tysięcy osób dokonują plagiatu. Warto się więc zastanowić, czy jest jakiś skuteczny sposób, by się przed nim obronić.
Ludzie, którzy często dokonują plagiatu mogą się usprawiedliwiać, że przecież nie robią niczego złego, nikogo nie krzywdzą. A czy plagiatowanie nie jest po prostu inną odmianą kradzieży?
Przecież okradamy kogoś z czyjejś pracy, czasu jaki musiał poświęcić, by ją stworzyć, z jego pomysłów, które potem sami mamy czelność przypisywać sobie za własne.Wystarczy sobie wyobrazić, jak Ty poczułbyś się , gdybyś wiedział, że ktoś skopiował Twoje pomysły i się pod nimi podpisał. Czy nie byłoby Ci przykro? Niestety dzisiaj jest bardzo trudno ustrzec się przed takiego typu przestępstwem. Oczywiście można nakładać różnego rodzaju kary pieniężne, usunięcie z uczelni itp., ale niestety wydaje mi się, że plagiatowanie będzie jeszcze długo obecne
i jak na razie nic nie wskazuje na to, że tego rodzaju czynności będą w przyszłości zaniechane.

czwartek, 2 kwietnia 2009

Niewiarygodne media

Media kształtują w nas bierną postawę. W Internecie możemy znaleźć dosłownie wszystko wpisując w wyszukiwarkę poszczególne hasła. Zabija to naszą kreatywność i myślenie twórcze. Mając taką bierną postawę wobec przyswajanych informacji możemy nie zdawać sobie sprawy, że nie wszystkie wiadomości mogą być zgodne z prawdą. Powinniśmy dokładnie weryfikować szczególnie to, co czytamy w Internecie. Najważniejsze, żeby korzystać z wiarygodnych portali rekomendowanych przez poważne firmy czy wydawnictwa. Jakże często uczniowie odrabiając prace domowe korzystają z popularnych portali publikowanych w formie ściąg. Oczywiście nie wszystkie informacje są fałszywe, ale trzeba być bardzo ostrożnym, ponieważ właśnie na takich stronach internetowych można natknąć się na artykuły pisane przez przypadkowych ludzi. Jest to przyczyną wielu, czasami nawet zabawnych błędów z których uczniowie zazwyczaj nie zdają sobie sprawy. W takim wypadku lepiej wybierać typowo naukowe portale, ponieważ informacje tam zawarte będą najbardziej wiarygodne. Pomimo, że media przekazują również nieprawdziwe fakty nie możemy się do nich zrażać. Zadaniem nauczycieli jest uczulenie uczniów na możliwą niewiarygodność mediów.

środa, 1 kwietnia 2009

Edukacja, a kultura popularna c.d.

W nawiązaniu do wcześniejszego wpisu dotyczącego kultury popularnej, chciałabym zwrócić uwagę na drastyczny dzisiaj spadek aktywności kulturowej współczesnego społeczeństwa. Jak już wspomniałam, różnorodne nowinki techniczne otwierają nam drzwi do niewyobrażalnej kiedyś bazy informacji i różnego typu możliwości rozwoju.Niestety jednak czynnikiem decydującym o szeroko rozumianej aktywności kulturalnej dzisiejszego społeczeństwa są głównie ambicje. Z doświadczenia znane nam są sytuacje, kiedy zwyczajnie wygodniej jest nam wyszukiwać potrzebne informacje w sieci, w domowym zaciszu, niż w bibliotece.Podobnie jest z wszelkiego rodzaju filmami, czy programami edukacyjnymi, które po prostu łatwiej jest obejrzeć w domu, niż kinie, czy rozmaitych organizacjach, skupiających ( coraz mniej licznych) miłośników tego typu aktywności. Gdyby w Polsce było to możliwe , prawdopodobnie wielu ludzi kształcących się na róznych szczeblach, zrezygnowałoby z tradycyjnej formy nauki, a uczyłoby się wyłącznie w domu, przed komputerem. Trafne wydaje się być tu przytoczenie idei Teorii Potrzeb Maslowa. Jak wiemy, dzielił on przecież ludzkie potrzeby na podstawowe ( niższego rzędu) i wtórne( wyższego rzędu). Oczywiste jest, że pod hasłem potrzeb pierwotnych powinniśmy rozumieć dążenie do zaspokojenia głodu, zapewnienia sobie przetrwania itp. Natomiast potrzeby wyższego rzędu, to różnorodnie postrzegane potrzeby duchowe, kulturowe i inne. Wszelka aktywność ludzka zmierza więc nieustannie do zapewnienia sobie odpowiednich warunków życiowych, a media i kultura popularna są wybawieniem od zbędnej aktywności kulturowej i ograniczają ją często do smutnego minimum. Czy jednak tradycyjne formy aktywności kulturowej (więc też edukacji)nie posiadają pewnego uroku, którego pozbawiony jest komputer, czy telewizor? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam do indywidualnych przemyśleń :)

niedziela, 29 marca 2009

Media- pomagają, czy szkodzą

W dzisiejszym świecie media odgrywają niewątpliwie bardzo ważną rolę w życiu każdego człowieka. To dzięki nim możemy dowiedzieć się o różnych wydarzeniach, czy to mniej, czy bardziej ważnych. Pozwalają nam również w sposób łatwy i przyjemny zdobyć wiedzę na jakiś interesujący nas temat. Ale to nie jedyna ich funkcja. Musimy pamiętać, że nierzadko są one źródłem rozrywki , bo to często za ich sprawą możemy miło spędzić czas i choć trochę się zrelaksować. Niestety, media to nietylko rozrywka, lecz również i zagrożenie. Często zdarza się, że ludzie będąc atakowanymi z różnych stron masą informacji nie są w stanie wybrać tych istotnych i dla nich ważnych. Czasami już sami nie wiedzą komu, lub czemu mają wierzyć. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że z biegiem czasu media niewątpliwie mogą opanować całe nasze życie. Ludzie nie będą potrafili sami myśleć, ani podejmować ważnych decyzji, gdyż wszystko będzie im podawane "na tacy". Dlatego warto pamiętać, by media pomagały nam w naszym życiu, a nie starały się go zastępować.

poniedziałek, 23 marca 2009

Społeczeństwo zintegrowane

Media elektroniczne zmniejszają odległości, dystanse między ludźmi. Z pewnością można nawet twierdzić, iż dzięki współczesnym technologiom, tworzy się złudzenie świata porównywalnego pod względem rozmiarów do wioski. Powszechnie znane jest przecież zdanie- świat jest globalną wioską. Czy chcemy, czy nie- media przenikają wszystkie dziedziny naszego życia, a wiadomości wysluchane w radiu, ukazują się często w tym samym momencie również w internecie i telewizji. Należy zwrócić uwagę na cechy współczesnego społeczeństwa, uczestniczącego w procesie tworzenia się tej globalnej wioski. Niezwykle ważną wartością jest integracja. Prowadzi ona do przyjaźni i współpracy, umożliwia tworzenie jedności społecznej na tle różnorodności medialnej na drodze kompromisów i dialogu. Jednocześnie niedopuszczalne jest rozumienie integracji społecznej jako unifikacji, czy burzenie indywidualności poszczególnych jednostek. Owszem- integracja prowadzi do wykształcenia pewnych wartości uniwersalnych, które powinny być powszechnie uznawane, ale też zachowuje, a nawet umacnia tożsamość rozmaitych grup etnicznych, narodowych, religijnych,kulturowych i innych. Współdziałanie tych dwóch czynników doprowadziłoby niewątpliwie do postępu kulturowego, społecznego, ekonomicznego itd.

środa, 18 marca 2009

M-learning

Mobilne nauczanie (mobile learning) oznacza nauczanie polegające na kształceniu przy wykorzystaniu urządzeń przenośnych takich jak np.: telefony komórkowe lub urządzenia PDA.
Skrót PDA (Personal Digital Assistant) to nazwa wszystkich systemów posiadających zarazem cechy telefonu komórkowego, jak i komputera osobistego (np. palmtop).
M-learning wyznacza stopniowo zupełnie nową drogę w nauczaniu. Jego charakterystyczną cechą jest bezprzewodowość stosowanych urządzeń. Materiał nauczania w m-learningu podany jest na ogół w formie syntetycznej, która umożliwia efektywne uczenie się nawet przy małej ilości czasu. Metoda ta pozwala także na uczenie się na bieżąco.
Jednakże ze względu na ograniczenia wynikające przede wszystkim z możliwości prezentacyjnych oraz przepustowości sieci bezprzewodowych mobilne nauczanie na większą skalę wykorzystywane jest przede wszystkim w szkoleniach korporacyjnych. W opinii fachowców cały czas mamy do czynienia z dość prymitywnymi początkami tej techniki. Jednak wszystko wskazuje na to, że gdy tylko problem powiązania zdalnego nauczania z bezprzewodową komunikacją zostanie rozwiązany, umożliwi to nieprzerwany dostęp do materiałów naukowych w każdej sytuacji, jak np. podczas wypoczynku czy w podróży.

środa, 11 marca 2009

Funkcje mediów w edukacji

W opinii współczesnej dydaktyki i technologii kształcenia media prezentują się jako niezbędny element racjonalnie zorganizowanego procesu nauczania. Wpływają one na rozwój dziecka poprzez trzy główne funkcje.
Pierwszą z nich jest funkcja poznawczo-kształcąca, polegająca na tym, że media rozszerzają pole poznawcze uczących się przez udostępnienie im całej, rozległej rzeczywistości.W ten sposób pozwalają rozwijać procesy percepcyjne, intelektualne i wykonawcze. Dziecko poznaje dzięki temu rzeczy niedostępne dla bezpośredniej obserwacji.
Druga z funkcji, emocjonalno - motywacyjna zapewnia uczniom przeżycia emocjonalno-ekspresyjne. Poprzez oddziaływanie na sferę emocjonalną człowieka dodatkowo wzmacnia procesy motywacyjne, wzmaga zainteresowanie prezentowanym materiałem nauczania, co gwarantuje efektywność nauczania.
Ostatnia z funkcji, interkomunikacyjna, pozwala na wzajemne komunikowanie się, zapewnia swobodę wypowiedzi.
Należy jednak pamiętać, że niezależnie od siły oddziaływania mediów to nauczyciel powinien umiejętnie sterować multimedialnym procesem kształcenia, dobierając go zgodnie z potrzebami uczniów.

Edukacja, a kultura popularna.

Osiągnięcia techniczne współczesności dały ludziom możliwości podobne do wcześniejszych wyobrażeń twórców historii science- fiction-> upowszechnienie telewizji cyfrowej i internetu, umożliwiły błyskawiczne uzyskiwanie potrzebnych informacji. W dzisiejszych czasach wyjście do realnego teatru czy kina, może wydawać się zbędne. Należy jednak zastanowić się czy taki brak aktywności i szeroka dostępność wszystkiego na wyciągnięcie ręki, rzeczywiście daje dobre rezultaty. Różnego rodzaju gry komputerowe online mogą uczyć współpracy np. z innymi graczami, a programy telewizyjne umożliwiają poznanie obcych kultur i obyczajów. Jednak uwielbiane przez dzieci i młodzież bajki, czy popularne gry- tzw. strzelanki, niewątpliwie mogą ograniczyć pole zainteresowań i rozwoju młodych ludzi, gdyż niestety- w dzisiejszych czasach wygodne przesiadywanie przed telewizorem lub monitorem, przegrywa wielokrotnie ze sportem i szeroko rozumianą aktywnością kulturową ludzi. Należałoby postulować o pewnego rodzaju rozdzielenie wirtualnego świata szklanych ekranów od rzeczywistości.