Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niepełnosprawność w otaczającym nas świecie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niepełnosprawność w otaczającym nas świecie. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 maja 2009

Laptop dla każdego ucznia?

Premier Donald Tusk w swoim programie wyborczym zapowiedział realizację planu "Komputer dla ucznia", który zakładał dostarczenie laptopów uczniom pierwszych klas gimnazjum od września 2009. Program ten ma ruszyć początkowo w systemie pilotażowym, to znaczy komputery osobiste mają trafić do kilkudziesięciu gimnazjów na wsi i w mieście. Szkoły te mają zostać wybrane przez MEN. Z początkiem roku szkolnego 2010/2011 każdy gimnazjalista ma posiadać spersonalizowanego laptopa z dostępem do Internetu. Perspektywa ta rysuje się bardzo kolorowo, ale zastanówmy się czy sam pomysł aby na pewno zamiast pomóc uczniom im nie zaszkodzi?
Poprzez zastąpienie zwykłych, papierowych zeszytów komputerami osobistymi możemy zatracić w młodych ludziach umiejętność pisania. Już teraz można zaobserwować, że uczniowie piszą coraz to mniej starannie. Jeśli nie będą zmuszeni do pisania ręcznego, to kiedy będą w ogóle używać długopisów jak nie w szkole skoro obecnie nawet listę zakupów wpisuje się w telefonie komórkowym? Nie możemy zupełnie zatracić korzeni polskiej edukacji, która wywodzi się od szlifowania umiejętności pisania ręcznego. Po drugie gimnazjum to taki wiek, kiedy młodzi ludzie są zaabsorbowani nowinkami technicznymi i obecność laptopa na lekcji może ich zupełnie dekoncentrować. Nauczyciel nie będzie w stanie kontrolować każdego dziecka i nie będzie mógł stwierdzić czy podczas rozważania bardzo ważnego tematu lekcji dany uczeń nie siedzi sobie na Gadu-Gadu czy Naszej Klasie. Uczniowie, których ma objąć ten plan są w zdecydowanie za młodym wieku. Wprowadzenie tego pomysłu w liceum jest trochę rozsądniejsze, ale przecież maturę i tak będzie trzeba napisać ręcznie, a staranność pisma ma w tym wypadku ogromne znaczenie. Chociaż kto wie czy postęp techniczny nie sprawi, że nawet egzaminy będą zdawane w formie elektronicznej... Argumentem przemawiającym przeciwko wprowadzeniu laptopów w gimnazjum jest też ogromna cena tego przedsięwzięcia. Otóż rząd będzie musiał przeznaczyć rocznie na realizację tego planu 500 mln zł. Należy pomyśleć czy w obecnej sytuacji naszego kraju nie lepiej te pieniądze przeznaczyć na inne cele, ale to już osobna kwestia.
Podsumowując, nie jestem przeciwniczką postępu technicznego, ale uważam, że nie można pozwolić na to, żeby komputery osobiste całkowicie wyparły ze szkół zeszyty i książki, bo możemy w ten sposób wyrządzić uczniom więcej szkody niż pożytku.

wtorek, 5 maja 2009

Bajki ciąg dalszy... ;)

Mam styczność z małymi dziećmi i wiem, że tak jak my kiedys tak one teraz maja swoich ulubiencow w bajkach. Rowniez zasiadaja przed telewizorem i czekaja na bohaterow. Sadze, ze media podaja dzieciom tyle bajek do wyboru tylko dlatego, ze zdaja sobie sprawe z tego, iz osobowosc ludzi (rowniez dzieci) jest rozna, maja odmienne upodobania, charaktery, co innego lubia, co innego im sie podoba... chca sprostac wymaganiom swoich malych odbiorcow.
Oczywiscie nie zgadzam sie z tym aby w bajkach byla promowana agresja na taka skale jak obecnie, ale sadze, ze od tego sa rodzice by nakierowac dziecko na bajki dla niego dozwolone, na takie bez przemocy, bo takie rowniez istnieja. Za przyklad moge podac bajke SHREK, ktora zawladnela sercami nie tylko dzieci, ale co dziwniejsze rowniez sercami doroslych. Nie bylo tam wcale duzo przemocy ani agresji. Coraz wiecej producentow idzie w slady producentow shreka i produkuja podobne bajki, np. o niedzwiadkach, czy pszczolach. Sa swiadomi tego, ze daje to zyski a o to im przede wszystkim chodzi, przy okazji zadowalajac rowniez odbiorce.
Oczywiscie sa takze bajki, ktore nasaczone sa agresja i tutaj apeluje do rodzicow dzieci by zwracali wieksza uwage na to co ogladaja ich pociechy, wiadomo, ze dzieci sa wzrokowcami i czesto w realnym zyciu, np w przedszkolu, w domu, odgrywaja scenki z bajek: bijac sie, wyzywajac, strzelajac do siebie, itp. MY jako osoby strasze powinnismy wytlumaczyc dzieciom, ze jest to tylko fikcja, ktorej nie nalezy nasladywac i zainteresowac dzieci inna zabawa, rzecza.
Podsumowujac, stwierdzam, ze wiele zalezy od nas doroslych. Tak jak kolezanka wczesniej wspomniala dzieci sa podatne na rzeczy z zewnatrz, a my jestesmy od tego aby pomoc im odroznic dobro od zla nie tylko w sprawach bajek czy mediow, ale rowniez w sprawie zycia...
pozdrawiam :)

środa, 29 kwietnia 2009

Wpływ gier komputerowych

Byłam przeciwniczką korzystania z gier komputerowych, ale dyskusja na zajęciach na temat wpływu mediów na dzieci skłoniła mnie do pewnego rodzaju refleksji. Dlatego wbrew pozorom zacznę od pozytywnych aspektów korzystania z gier komputerowych. Wszędzie słyszy się o tym, że media te uczą agresji i przemocy, ale czy ktokolwiek zastanowił sie nad tym, że młody człowiek może korzystając z tych własnie gier odreagować wszelkie złe emocje tkwiące gdzieś głęboko w środku? Dzieci przejawiały agresywne zachowania już na długo przed wynalezieniem multimediów. To rodzice powinni uczyc swoje dzieci odrózniania rzeczywistości wirtualnej od prawdziwej. Osoby, które mają z takim podziałem problem powinny więc unikac korzystania z najbardziej brutalnych gier. Nie mozna zapomnieć, że nie każda gra to tzw. "zabijanka". Istnieje wiele ich rodzajów które posiadają walory edukacyjne. Przy dłuższym korzystaniu z gier rozwijamy swoje umiejętności w korzystaniu z komputerów. Rozsądne korzystanie z tych multimediów dostarcza dużo relaksu i jest dobrą alternatywą na spędzanie wolnego czasu, a rodzice mają na oku swoje dzięcko i wiedzą, że na przykład w tym momencie nie włóczy się z podejrzanym towarzystwem.
Pomimo wielu zalet gry komputerowe mają oczywiście swoje wady, ale wymieniając te zagrożenia mam na mysli przypadki kiedy dochodzi do przekroczenia norm uzytkowania gier. Pojawiają się uzaleznienia i krytyczny moment to taki, kiedy dziecko przychodzi do domu a pierwszym jego ruchem jest właczenie komputera. Długie przesiadywanie przed monitorem prowadzi do wad postawy i wad wzroku. Mogą pojawić się nerwice i leki. Dziecko, które siedzi cały czas przed komputerem izoluje się społecznie. Czasami nie odróżnia świata normalnego od wirtualnego. Uodparnia się na zło i mysli, że kolega, którego uderzy będzie miał jeszcze kilka żyć...
Główna refleksja wynikająca z mojej wypowiedzi brzmi: gry komputerowe same w sobie nie są złem, ale tylko wtedy, gdy nie niosą nieetycznych treści i korzysta się z nich z umiarem.

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

Dziennikarstwo obywatelskie

Dziennikarstwo obywatelskie oczami studentów pedagogiki UG

Redakcja: Niepełnosprawność w otaczającym nas świecie

    W ostatnim czasie jedną z najszybciej rozwijających się metod przekazywania informacji stało się dziennikarstwo obywatelskie. Ludzie z branży medialnej zachwycają się jego rewolucyjnym podejściem i prędkością, a autorzy tekstów wychwalają pod niebiosa prosty i zwyczajny stosunek do omawianych zdarzeń. Portale i serwisy dziennikarstwa obywatelskiego mnożą się tak samo, jak wydarzenia oraz artykuły na nich opisywane i nigdy nie jest ich mało. Jednak dalej dla wielu ludzi temat ten to prawdziwa zagadka. Nie wiedzą czym jest ten styl żurnalistyki, na czym polega i o co właściwie w nim chodzi. Niestety właśnie przez taką niewiedzę powstaje trochę niedomówień
w odbiorze tego specyficznego gatunku. Dlatego postanowiłyśmy zrobić mały wywiad środowiskowy i dokopać się do esencji dziennikarstwa obywatelskiego.

Pytanie: „Czym jest dziennikarstwo obywatelskie?”

    Dziennikarstwo obywatelskie to (według definicji na Wikipedii) rodzaj dziennikarstwa uprawianego przez nieprofesjonalnych dziennikarzy w interesie społecznym. Rozwój tej specjalizacji zawdzięczamy Internetowi, który przez swój nieograniczony dostęp, zasięg i łatwość użytkowania powoduje jej rozrost. Jednak nie można wykluczyć tutaj udziału innych mediów, np.TVN24 ma Kontakt TVN24, który jest ich sposobem na dziennikarstwo obywatelskie. Radia także posiadają coś na wzór i zabarwienie tego rodzaju. Są to tak zwane czerwone linie, na które ludzie dzwonią z informacjami o różnorodnych wydarzeniach.
    Wracając jednak do Internetu to właśnie na tworzonych specjalnie portalach
i serwisach ludzie zamieszczają swoje prace i newsy. Pierwszymi z nich był Indymedia, które powstały w roku 1999 w celu przekazywania informacji o protestach związanych
z odbywającym się wówczas w Seattle spotkaniu Światowej Organizacji Handlu. Jednak oficjalnym przedstawicielem tego gatunku stał się południowokoreański OhmyNews założony  
w 2000 roku. Jako pierwszy zamieszczał artykuły czytelników, nagradzał najciekawsze małymi honorariami (50 USD) i stworzył pojęcie dziennikarstwa obywatelskiego. Dodatkowo rozpowszechnił je na cały świat dzięki swojej angielskiej stronie. Od tego momentu ten sposób przekazywania informacji z minuty na minutę stawał się coraz popularniejszy.
    Także w Polsce zyskał on spora sympatię. Zaczęły się tworzyć rozmaite strony poświęcone tej działalności np. kierunek.eu, opress.pl, regionalne MM Moje Miasto, czy EIOBA. Sukces tej metody widać w tym jak dynamicznie rozwinęły się polskie Wikinews (serwis informacyjny,
o charakterze obywatelskim). Polskie Wikinews bardzo szybko stały się najprężniej rozwijającą się odsłoną tego międzynarodowego portalu.

News od obywatela

    Dziennikarstwo obywatelskie nie mogłoby istnieć bez odpowiednich ludzi, którzy tworzą odpowiednie warunki do jego uprawiania. Strony internetowe o takiej tematyce znajdują się najczęściej pod patronatem większych i bardziej znanych portali. To także one opiekują się tekstami społecznych dziennikarzy w mniej lub bardziej bezpośredni sposób.
Na polskiej arenie internetowej są cztery najpopularniejsze serwisy o charakterze obywatelskim. Są to: Alert24.pl, iThink.pl, Wiadomosci24.pl i Interia360.pl.
    Pierwszy z nich, Alert24.pl, to dziecko koncernu Agora, a konkretniej Gazety.pl. Trudno nie zauważyć, że jest to serwis nastawiony bardziej na krótkie newsy niż na poważniejsze artykuły. Za najlepsze tzw. alerty można dostać drobne upominki. Niewątpliwym plusem, który wyróżnia serwis na tle innych, jest prosty i przejrzysty styl. Dodatkowo przez nastawienie na szybki kontakt (szczególnie smsy i mmsy) można przeczytać wiele konkretnych informacji w krótkim czasie. Niestety przez tak uproszczoną formę Alter24.pl można nazwać raczej źródłem informacji niż serwisem dziennikarskim.
    iThink.pl to serwis w portalu pino.pl. Prowadzony jest w 100% przez użytkowników. Dodatkowo nastawiony jest na dłuższe artykuły. Można pisać na dowolne tematy,
a zatwierdzenie tekstów odbywa się drogą demokracji losowej. Oznacza to, że losowa grupa użytkowników ocenia artykuł. Jeśli zdobędzie poparcie trzech z nich może zostać opublikowany. Dalej artykuł podlega ocenie czytelników co wpływa na całokształt opinii
o autorze. Na serwisie można zamieszczać zdjęcia, filmiki i różnego rodzaju pliki. Poza tym strona jest bardzo dobrze zaplanowana i ułożona. Mankamentem jest wrażenie nudy przy surfowaniu po stronie.
    Wiadomości24.pl i Interia360.pl są to serwisy obywatelskie założone pod banderą znanych „marek”. Wiadomości24.pl zostały utworzone przez Agencję wydawniczą Polskapresse, a druga
z wymienionych stron przez portal Interia.pl. Obydwa serwisy mają niezwykle rozbudowane działy tematyczne, gdzie znajdują się bardzo ciekawe artykuły.
Z wyglądu i budowy przypominają profesjonalne portale informacyjne. Jedyne co można mieć im do zarzucenia to dużo tekstów o polityce (za czym nie przepadamy) i fakt, że tak naprawdę prace zwykłych ludzi ograniczone są przez redakcje. A ten fakt sprawia, że tak górnolotna idea dziennikarstwa obywatelskiego nie jest wcale respektowana.

Pytanie do publiczności

    Chcąc poznać opinię zwykłych ludzi na temat dziennikarstwa obywatelskiego zapytałyśmy kilkanaście osób o to, czym jest dla nich to zjawisko. Przytoczymy kilka najciekawszych wypowiedzi:

Wojtek: „Jest to nieodpłatne pisanie artykułów, przeważnie na Internecie (choć nie zawsze np. Gazeta wyborcza, która ma dodatek Gdynia, jest pisana przez zwykłych ludzi) bo jest powszechniejszy i bardziej dostępny dla człowieka. Myślę ze to jest dobra rzecz dla ludzi zaangażowanych, nie obojętnych na sprawy lokalne albo publiczne. Można przez to wyrażać siebie i swoje poglądy, jest to tez wielka samorealizacja.”
Krzysiek: „Dziennikarstwo obywatelskie jest dobre dla społeczniaków i osób, które się nudzą.”
Marta: ”Dla mnie dziennikarstwo obywatelskie w ładnych słowach to definicja plotkarstwa.”
Piotrek: ”Znaczy to, że osoba interesuje się życiem obywateli i stara się je przedstawić. Dociera do problemów obywateli starając się pomóc, opisuje sprawę przeprowadzając wywiad.”
Kasia: ”Dziennikarstwo obywatelskie to dla mnie dziennikarstwo, którym zajmuje się zwykły obywatel (a nie wykształcony dziennikarz). Obywatel ten pisze artykuły w sprawach, które go bezpośrednio dotyczą. Pisze artykuły, które maja czegoś dokonać np. pomoc w sprawie, która go zaintrygowała.”
Joanna: „Dziennikarstwo, które wychodzi do obywateli, dąży do zgłębiania sfery życia obywatelskiego, wykazuje zainteresowanie ich losem.”

    Większość pytanych kojarzy żurnalistykę obywatelską zgodnie z jej ideą społeczną. Jest ona dla ludzi oznaką wielkiego zaangażowania przede wszystkim w sprawy regionalne
i dziejące się w najbliższym otoczeniu. Jednak w skrajnych przypadkach może zostać uznana za wścibstwo i donosicielstwo. Kolejnym skojarzeniem odnośnie tego rodzaju dziennikarstwa jest szybki przepływ informacji podawany w jasny i zrozumiały sposób. Należy podkreślić,
że ludzie kojarzą dziennikarstwo obywatelskie ze służbą społeczeństwu oraz z realizacja własnych aspiracji. Jednak trzeba zadać sobie pytanie, czy taki czysto encyklopedyczne
i bezkrytyczne podejście do tego rodzaju dziennikarstwa jest dobre?

Pół na pół

    Na podstawie usłyszanych opinii można stwierdzić, że dziennikarstwo obywatelskie jest bardzo pozytywnie odbierane przez społeczeństwo. Na pewno przyczynia się do tego fakt, że jest to rodzaj publicystyki, która jest blisko zwyczajnych ludzi. Poza tym jest bardzo zrozumiała
i ogólnodostępna dla wszystkich. Nie można też zapomnieć o tym, że pozwala spełnić swoje marzenie o byciu dziennikarzem, rozwinąć talent pisarski lub po prostu stać się nowym hobby. Dzięki niemu ludzie zaczynają interesować się wydarzeniami z całego kraju
i swojej bliższej okolicy. Poza tym pobudza ludzi do działania i obserwacji, co pozytywnie odbija się na całej społeczności. Daje też okazję do zwrócenia uwagi na nurtujące nas sprawy czy ważne wydarzenia. Ludzie nareszcie mają szansę, aby na forum wypowiedzieć się
o rzeczach ich interesujących, nie zwracając uwagi na opinię ekspertów czy wykwalifikowanych dziennikarzy.
    Jednak z drugiej strony dziennikarstwo obywatelskie nie jest oparte na samych superlatywach. Wielu ludzi tworzących takie serwisy cenzuruje ich działalność przez wpływanie na teksty autorów, ich edycje i moderowanie. Chociaż również przez zbytnie hołdowanie idei wolności słowa można znaleźć wiele bezwartościowych tekstów o nic nie wnoszącej tematyce. Dodatkowo korzystanie ze serwisów obywatelskich w charakterze zarobkowym nie wpływa korzystnie na ich wizerunek, co jest popularne wśród większych korporacji przy których działają serwisy obywatelskie. Poza tym wielu obywatelskich dziennikarzy zatraca się w swoim pisaniu, nie przyjmując do wiadomości obiektywnej krytyki, a na każdy negatyw reaguje atakiem na czytelnika. Popularne również staje się zjawisko „dokopywania” ludziom o innych niż przyjęte poglądy. Niestety wiele serwisów traci na tym, że stają się albo zbyt profesjonalne (pod względem kunsztu dziennikarskiego) bądź za bardzo subiektywne co sprowadza je bardziej do roli forum albo bloga.

Za czy przeciw?

    Jak można łatwo zauważyć są dobre i złe strony dziennikarstwa obywatelskiego. My jesteśmy jak najbardziej za i uważamy, że jego propagowanie i rozwój daje wiele korzyści całemu społeczeństwu. Jednak w tym wszystkim nie należy zapominać o idei, która towarzyszyła temu rodzajowi dziennikarstwa. Można ją uprościć do hasła „obywatele - obywatelom”. Dlatego należy pilnować, aby działalność ta dalej odbywała się w kręgu naszej społeczności i z jakimkolwiek pożytkiem dla niego. Jeśli będziemy dbać o jego prawidłowy postęp to kto wie, może niedługo każdy z nas stanie się dziennikarzem i będzie miał znaczący wpływ na media?

środa, 8 kwietnia 2009

Plagiat ,czyli studencie nie kradnij .

Dziś kiedy próbujemy związać przysłowiowy koniec z końcem , martwimy się jak zdamy sesję lub skąd wezmiemy pieniądze na opłaty.Zapominamy o sprawach błachych takich jak ; zadanie ,wypracownie ,post , nauczenie się słówek z angielskiego itd. Niestety przypominamy sobie o nieodrobionym zadaniu w ostatniej chwli . Wtedy właśnie z powodu braku czasu zdarza nam się skopować czyjś tekst i podpisać go jako własny ,a więc dokonać plagiatu .Chcemy dobrze i myślimy że wszyscy tak robią.Jednak musimy pamiętać że kopiując czyjąś pracę popełniamy przestępstwo, które jest karane , a więc wiarze się z sankcjami prawnymi np w wyniku skopowania pracy magisterskiej- odbiera się plagiatorowi tytuł.A niechcemy przecież z powodu jednego głupiego błedu ,jakim nie watpliwie jest plagiat,pisać ponownie pracy magisterskiej .Właśnie dlatego myśle że lepiej żebyśmy nie dokonywali plagiatu .Ja myśle ze już go nie dokonam . A wy , co sądzicie na ten temat?

czwartek, 19 marca 2009

Untitled

EDUKACJA A MEDIA.





Dzisiejsza rzeczywistość stawia nas przed niewidzialnym typem środowisko wychowawczego. Mamy na myśli świat mediów, który kształtuje w dużej mierze jednostki społeczne.

Telewizja, komputer, video, internet, radio, gazety, tworzą niewidzialne wpływy, w które uwikłany jest współczesny człowiek. Zasypywany różnymi informacjami nie jest w stanie ich rejestrować, porządkować i wartościować. Media dostarczają określony pogląd rzeczywistości, wartości, model życia.

Wiele diagnoz socjologicznych i pedagogicznych pokazuje, że jednym z najsilniejszych czynników kształtujących podstawy, poglądy i system wartości dzieci są właśnie media. W obszarze tym zwróćmy szczegolną uwagę na szkodliwe efekty działania mediów.

Dzieci nie zawsze naśladują wyłącznie dobrych, pozytywnych bohaterów z bajek, komiksów, ale również i czarne charaktery. Tym samym uczą się jak popełniać przestępstwa i przejmują złe wartości moralne.

Telewizja może prowadzić do powiększenia się bierności, nieuspołecznieniania, braku twórczości. Nadmierne oglądanie telewizji przez małe dzieci zaburza rozwój mowy i zaburza wyobraźnię. Telewizja narusza więzi rodzinne i komunikację między członkami rodziny. Dziecko współczesne staje się niewolnikiem mediów. Medium to coś, co przenosi informacje pomiędzy nadawcą a odbiorcą. Jeżeli media przekazują informacje służące kształceniu ,wówczas zyskują miano mediów edukacyjnych. Media to są przedmioty, materiały, urządzenia przekazujące odbiorcom określone informacje ,komunikaty , poprzez słowa, dźwięki i obrazy, a także umożliwiające im wykonywanie określonych czynności intelektualnych i manualnych . Edukacja obejmuje zasięgiem ogół procesów , form, metod i środków działania ,których celem jest zmienianie i kształcenie ludzi ,przede wszystkim dzieci i młodzieży, stosownie do przyjętych w danym społeczeństwie celów edukacyjnych.
Wzrastająca rola mediów w szeroko pojętej edukacji ,a zwłaszcza ich oddziaływanie na kształtowanie postaw i edukację dzieci młodzieży zrodziły potrzebę budowania specjalnej nauki zajmującej się różnorodnymi pedagogicznymi aspektami mediów. Tematyką tą zajmuje się pedagogika mediów lub pedagogika medialna.
Powstaje więc pytanie: Jakie programy powinno oglądać dziecko? Uważam, że przede wszystkim dziecko powinno oglądać programy przeznaczone tylko dla niego począwszy od od dobranocek poprzez programy przyrodnicze, historyczne i geograficzne. Oczywiście wszytko zależy od rozwoju i wieku dziecka. Wiek określa przydatność programów ale także z wieku mogą wynikać zagrożenia dla młodziutkiego telewidza.

Istotnym elementem jest fakt, iż rodzic musi wiedzieć co jego pociecha ogląda. Musi być zorientowany, czy ogląda rzecz mu dostępną, bo jeśli telewizja ma być sojusznikiem w wychowaniu i edukacji, to trzeba uczyć korzystać jej jako wzoru, argumentu, tematu rozmowy.
Telewizja prezentuje różne gatunki sztuki: teatr, film, .recitale, relacjonuje sport. W żadnym jednak wypadku ich nie zastępuje. Jeśli to tylko możliwe, dziecko, powinno chodzić do kina i teatru. Przecież czymś innym jest oglądanie w domowym fotelu a czymś innym kontakt z aktorem teatrze czy film na dużym ekranie. Realny kontakt z aktorem przede wszytkim wzbogaca dziecko emocjonalnie, uczy przeżywać smutek, radość razem z bohaterem sztuki teatralnej. Film bezpośrednio nie dostarcza takich emocji, dziecko bardziej interesuje przekaz wizualny a nie treść.

Dzisiajsza dydaktyka i technologia kształcenia wykorzystują media jako istotny element nauki. Można stwierdzić żę media wpływają na rozwój dziecka poprzez trzy funkcje jakie pełnią w edukacji:
- funkcja poznawczo-kształcąca polega na tym, że media rozszerzają pole poznawcze uczących się przez udostępnieni im całej, rozległej rzeczywistości, rozwijając jednocześnie ich procesy percepcyjne, intelektualne i wykonawcze. Dziecko za pomocą mediów może oglądać np. autentyczne organizmy afrykańskie w ich naturalnym środowisku czy fragment rzeczywistości, które są niedostępne bezpośredniej obserwacji, gdyż w swej naturalnej postaci są zbyt małe lub zbyt duże;
- funkcja emocjonalno-motywacyjna jest silnie związana z funkcją poznawczo-kształcącą. Media dydaktyczne nie tylko wywołują silne przeżycia intelektualne, ale również wzruszenia, przeżycia emocjonalno-ekspresyjne, przez co rozbudzają zaangażowanie, zaciekawienie i zainteresowanie materiałem nauczania. Między emocjami a motywacją istnieje ścisły związek. Dlatego media, oddziałując na sferę emocjonalną człowieka, tym samym uruchamiają u niego określone procesy motywacyjne. Uczenie się bez należytych emocji i motywacji jest nieefektywne;
- funkcja interkomunikacyjna polega na tym, że niektóre media, np. oparte na technice komputerowej, rozwijane na bazie komputera, nie tylko przekazują komunikaty, ale również umożliwiają wzajemne komunikowanie się, prowadzenie dialogu, co dotychczas było atrybutem jedynie ludzi.
Podsumowując telewizja dostarzca wielu pożytecznych informacji a więc nie należy dziecku zabraniać oglądania ciekawych programów. Należy jednak pamiętać o dozowaniu informacji, kontrolowaniu jakie programy ogląda nasza pociecha i ile czasu spędza przed środkami przekazu.

środa, 4 marca 2009

Niepełnosprawność, a prawo

Aby przybliżyć w pełni definicję niepełnosprawności trzeba znać również jej prawny aspekt. Dlatego załączam uchwałę, która obrazuje pojęcie tego zagadnienia w polskim prawie.
UCHWAŁA
SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
z dnia 1 sierpnia 1997 r.
 
Karta Praw Osób Niepełnosprawnych

 
(M.P. z 13.08.1997 r. Nr 50 poz. 475)
 
§ 1. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uznaje, że osoby niepełnosprawne, czyli osoby, których sprawność fizyczna, psychiczna lub umysłowa trwale lub okresowo utrudnia, ogranicza lub uniemożliwia życie codzienne, naukę, pracę oraz pełnienie ról społecznych, zgodnie z normami prawnymi i zwyczajowymi, mają prawo do niezależnego, samodzielnego i aktywnego życia oraz nie mogą podlegać dyskryminacji. Sejm stwierdza, iż oznacza to w szczególności prawo osób niepełnosprawnych do:
 
1. dostępu do dóbr i usług umożliwiających pełne uczestnictwo w życiu społecznym,

2. dostępu do leczenia i opieki medycznej, wczesnej diagnostyki, rehabilitacji i edukacji leczniczej, a także do świadczeń zdrowotnych uwzględniających rodzaj i stopień niepełnosprawności, w tym do zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze, sprzęt rehabilitacyjny,
3. dostępu do wszechstronnej rehabilitacji mającej na celu adaptację społeczną,

4. nauki w szkołach wspólnie ze swymi pełnosprawnymi rówieśnikami, jak również do korzystania ze szkolnictwa specjalnego lub edukacji indywidualnej, 

5. pomocy psychologicznej, pedagogicznej i innej pomocy specjalistycznej umożliwiającej rozwój, zdobycie lub podniesienie kwalifikacji ogólnych i zawodowych, 

6. pracy na otwartym rynku pracy zgodnie z kwalifikacjami, wykształceniem i możliwościami oraz korzystania z doradztwa zawodowego i pośrednictwa, a gdy niepełnosprawność i stan zdrowia tego wymaga - prawo do pracy w warunkach dostosowanych do potrzeb niepełnosprawnych, 

7. zabezpieczenia społecznego uwzględniającego konieczność ponoszenia zwiększonych kosztów wynikających z niepełnosprawności, jak również uwzględnienia tych kosztów w systemie podatkowym, 

8. życia w środowisku wolnym od barier funkcjonalnych, w tym: dostępu do urzędów, punktów wyborczych i obiektów użyteczności publicznej, swobodnego przemieszczania się i powszechnego korzystania ze środków transportu, dostępu do informacji, możliwości komunikacji międzyludzkiej,

9. posiadania samorządnej reprezentacji swego środowiska oraz do konsultowania z nim wszelkich projektów aktów prawnych dotyczących osób niepełnosprawnych, 

10. pełnego uczestnictwa w życiu publicznym, społecznym, kulturalnym, artystycznym, sportowym oraz rekreacji i turystyce odpowiednio do swych zainteresowań i potrzeb.
 
§ 2. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej stwierdzając, iż powyższe prawa wynikają z Konstytucji, Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, Konwencji Praw Dziecka, Standardowych Zasad Wyrównywania Szans Osób Niepełnosprawnych, aktów prawa międzynarodowego i wewnętrznego, wzywa Rząd Rzeczypospolitej Polskiej i władze samorządowe do podjęcia działań ukierunkowanych na urzeczywistnienie tych praw.
 
§ 3. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wzywa Rząd Rzeczypospolitej Polskiej do składania corocznie, w terminie do dnia 30 czerwca, informacji o podjętych działaniach w celu urzeczywistnienia praw osób niepełnosprawnych.
 
§ 4. Uchwała wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.

Stopnie niepełnosprawności

Niepełnosprawność podlega stopniowaniu w zależności od stanu naruszenia sprawności organizmu.
Ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych ustala trzy stopnie niepełnosprawności:
1. znaczny,
2. umiarkowany,
3. lekki.
Do znacznego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej i wymagającą, w celu pełnienia ról społecznych, stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji.
Do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej lub wymagającą czasowej albo częściowej pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych.
Do lekkiego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę o naruszonej sprawności organizmu, powodującej w sposób istotny obniżenie zdolności do wykonywania pracy, w porównaniu do zdolności, jaką wykazuje osoba o podobnych kwalifikacjach zawodowych z pełną sprawnością psychiczną i fizyczną, lub mająca ograniczenia w pełnieniu ról społecznych dające się kompensować przy pomocy wyposażenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze lub środki techniczne.

Rodzaje niepelnosprawnosci dzieci i mlodziezy.

Ze względu na rodzaj naruszonej sprawności psychofizycznej do uczniów niepełnosprawnych zaliczamy dzieci i młodzież:
z obniżoną sprawnością sensoryczną spowodowaną brakiem, uszkodzeniem lub zaburzeniem funkcji analizatorów zmysłowych (dzieci niewidome, niedowidzące, głuche, niedosłyszące, głuchociemne oraz z zaburzeniami percepcji wzrokowej i słuchowej), z obniżoną sprawnością intelektualną (dzieci upośledzone umysłowo oraz z inteligencją niższą od przeciętnej), z obniżoną sprawnością komunikowania się (dzieci z zaburzeniami mowy, dzieci autystyczne), z obniżoną sprawnością funkcjonowania społecznego (dzieci z trudnościami wychowawczymi, niedostosowane społecznie, niezrównoważone nerwowo i emocjonalnie, uzależnione od środków narkotycznych), z obniżoną sprawnością ruchową (dzieci z dysfunkcją narządu ruchu oraz z zaburzeniami kinestycznymi), z obniżoną ogólną sprawnością psychofizyczną spowodowaną chorobami somatycznymi oraz na tle anomalii wagi i wzrostu, z obniżoną ogólną sprawnością psychofizyczną spowodowaną zaniedbaniami opiekuńczowychowawczymi.

Coś więcej o niepełnosprawności..

Wymieniając definicje niepełnosprawności trzeba również pamiętać o modelach, które próbuja uchwycić jej wielowymiarowość. Wyróżniamy kilka takich modeli np. medyczny, społeczny, moralny, profesjonalny oraz litości. W każdym z nich niepełnosprawność postrzegana jest inaczej.
W medycznym, jako problem jednostki, osobista tragedia. Przyczyn niepełnosprawności szuka się w chorobach, ubytkach natury psychicznej. Wymaga fachowej opieki lekarzy, terapeutów, rehabilitantów.
Z punktu widzenia społecznego modelu, niepełnosprawność to problem całego społeczeństwa. Wiąże się z uzależnieniem od pomocy innych ludzi. Rozwiązanie problemu wymaga zmiany w społeczeństwie, w ludziach, zarówno w sprawnych jak i nie.
Model moralny mowi, że każdy człowiek jest moralnie odpowiedzialny za niepełnosprawność. Przekonanie to jest niesprawiedliwe i powoduje tylko niepotrzebne cierpienie.
Model profesjonalny jest po części podobny do medycznego.
Model opierający się na litości ujmuje niepełnosprawnych jako ofiary nieszczęśliwych okoliczności zaslugujące na litość i współczucie ogółu.

Rodzaje i przyczyny niepełnosprawności.

Rodzaje niepełnosprawności:
  1. Obniżona sprawność sensoryczna (zmysłowa) – brak, uszkodzenie lub zaburzenie funkcji analizatorów zmysłowych (są to m.in. osoby niewidome, niedowidzące, głuche, niedosłyszące, z zaburzeniami percepcji wzrokowej i słuchowej)
  2. Obniżona sprawność intelektualna – upośledzenie umysłowe,
  3. Obniżona sprawność funkcjonowania społecznego – zaburzenia równowagi nerwowej, emocjonalnej oraz zdrowia psychicznego
  4. Obniżona sprawność komunikowania się – utrudniony kontakt słowny (zaburzenia mowy, autyzm, jąkanie się)
  5. Obniżona sprawność ruchowa – osoby z dysfunkcją narządu ruchu (wrodzoną lub nabytą) Mózgowe porażenie dziecięce
  6. Obniżona sprawność psychofizyczna z powodu chorób somatycznych – np. nowotwory, guz mózgu, cukrzyca, rak)

Najczęstsze przyczyny niepełnosprawności

  1. Wady wrodzone
  2. Choroby przewlekłe (80%)
  3. Nagłe – wypadki, urazy, zatrucia

Rodzaje i przyczyny niepełnosprawności.

  1. Obniżona sprawność sensoryczna (zmysłowa) – brak, uszkodzenie lub zaburzenie funkcji analizatorów zmysłowych (są to m.in. osoby niewidome, niedowidzące, głuche, niedosłyszące, z zaburzeniami percepcji wzrokowej i słuchowej)
  2. Obniżona sprawność intelektualna – upośledzenie umysłowe, demencja starcza
  3. Obniżona sprawność funkcjonowania społecznego – zaburzenia równowagi nerwowej, emocjonalnej oraz zdrowia psychicznego
  4. Obniżona sprawność komunikowania się – utrudniony kontakt słowny (zaburzenia mowy, autyzm, jąkanie się)
  5. Obniżona sprawność ruchowa – osoby z dysfunkcją narządu ruchu (wrodzoną lub nabytą)
  6. Mózgowe porażenie dziecięce
  7. Obniżona sprawność psychofizyczna z powodu chorób somatycznych – np. nowotwory, guz mózgu, cukrzyca, rak)

Najczęstsze przyczyny niepełnosprawności [edytuj]

  1. Wady wrodzone
  2. Choroby przewlekłe (80%)
  3. Nagłe – wypadki, urazy, zatrucia

Przyjęte definicje niepełnosprawności

Podobno ,aby zacząć pisać o jakiś pojęciu należy najpierw je zdefiniować .Właśnie dlatego podam wam ogólnie przyjęte , a stworzone przez WHO definicje niepełnosprawności . Brzmią one następująco:
1.Niesprawność (impariment) - każda utrata sprawności lub nieprawidłowość w budowie czy funkcjonowaniu organizmu pod względem psychologicznym, psychofizycznym lub anatomicznym;
2. Niepełnosprawność (disability) - każde ograniczenie bądź niemożność (wynikające z niesprawności) prowadzenia aktywnego życia w sposób lub zakresie uznawanym za typowe dla człowieka;
3. Ograniczenia w pełnieniu ról społecznych (handicap) - ułomność określonej osoby wynikająca z niesprawności lub niepełnosprawności, ograniczająca lub uniemożliwiająca pełną realizację roli społecznej odpowiadającej wiekowi, płci oraz zgodnej ze społecznymi i kulturowymi uwarunkowaniami.

czwartek, 26 lutego 2009

Niepełnosprawność

Nasza grupa zajmować się się będzie problemami związanymi z niepełnosprawnością. Postaramy się przedstawić Wam jak nawięcej tematów dotyczących tego zagadnienia, m.in. rodzaje niepełnosprawności. Zachęcamy do częstego odwiedzania naszej strony:)